Zadanie jest zamknięte. Autor zadania wybrał już najlepsze rozwiązanie lub straciło ono ważność.
Rozwiązania
Podobne zadania
|
|
1 rozwiązanie | autor: Kinia_5 28.3.2010 (11:41) |
|
|
1 rozwiązanie | autor: dluga 28.3.2010 (12:22) |
|
|
1 rozwiązanie | autor: marle001 28.3.2010 (18:32) |
|
|
1 rozwiązanie | autor: Rosteczek 28.3.2010 (20:20) |
|
|
1 rozwiązanie | autor: olusiek16 29.3.2010 (14:53) |
Podobne materiały
Przydatność 85% Napisz list Romea do Julii wcielając się w role Romea
Najdroższa memu sercu Julio! Gdy po raz pierwszy ujrzałem Cię na balu maskowym doznałem zachwytu i olśnienia. Nigdy bowiem, w całym moim życiu nie spotkałem osoby o tak delikatnej urodzie. Nie mogłem oderwać od Ciebie wzroku. Czułem również, że gdy wyczuwałaś na sobie mój wzrok, to na Twoich policzkach pojawiał się różany rumieniec. Mimo ogromnego niebezpieczeństwa,...
Przydatność 75% Napisz list do Romea, w którym wyznasz mu miłość.
Mój najdroższy Romeo! Czy pamiętasz nasze ostatnie spotkanie? Czy może powoli moja postać zaczyna się rozmywać w Twej pamięci? Ja często przed snem wspominam ten świeży powiew wiatru, który trącał me włosy, gdy wypatrywałam Twego cienia, ten upojny zapach róż...
Przydatność 80% "Romeo i Julia" - list Romea do Julii.
Moja najukochańsza Julio! Jeszcze nie przebrzmiał w mojej głowie dźwięk Twojego głosu, a już tęsknię za Tobą. Jutro wydaje mi się tak odległe, jak następny rok. Nie wiem, czy tęsknota pozwoli mi dotrwać do naszego kolejnego spotkania. Będę odliczał każdą minutę, każdą sekundę, która dzieli nas od siebie. Julio - kochana moja! Twoje oczy są jak gwiazdy na...
Przydatność 70% List Romea do rodziców.
Mantua, czwartek Drodzy Rodzice! Na początku mojego listu chciałbym was bardzo gorąco pozdrowić. Przepraszam was również za moje zachowanie, które sprawiło, że zostałem wygnany z Werony. Gdy będziecie czytać ten list, będzie to oznaczało, że ja już nie żyję, za co was serdecznie przepraszam i liczę na to, że będziecie w stanie mnie zrozumieć. Teraz wyjaśnię Wam...
Przydatność 75% List do Romea
Werona, 15 marca 1587r. Ukochany! Już dwie doby minęły od kiedy rzekłeś mi: "Żegnaj" i tajemnie wymknąłeś się z pokoju, w którym nadal unosi się Twój zapach mieszający się ze wszystkimi subtelnymi słowami, jakimi mnie raczyłeś. Najmilszy! Kiedy znów dane nam będzie się tak spotkać? Za dzień? Za dwa? Za tysiąc? Za milion przepełnionych pustką miesięcy? A moja...
0 odpowiada - 0 ogląda - 0 rozwiązań
Zgłoś nadużycie