Treść zadania
Autor: asia9999 Dodano: 14.5.2014 (17:01)
napisz opowiadanie fantastyczne sniło mi sie ,ze ...
Zadanie jest zamknięte. Autor zadania wybrał już najlepsze rozwiązanie lub straciło ono ważność.
Rozwiązania
Podobne zadania
|
|
1 rozwiązanie | autor: Kinia_5 28.3.2010 (11:41) |
|
|
1 rozwiązanie | autor: dluga 28.3.2010 (12:22) |
|
|
1 rozwiązanie | autor: marle001 28.3.2010 (18:32) |
|
|
1 rozwiązanie | autor: Rosteczek 28.3.2010 (20:20) |
|
|
1 rozwiązanie | autor: Konto usunięte 29.3.2010 (16:44) |
Podobne materiały
Przydatność 50% Opowiadanie fantastyczne.
Wiele razy zadawałem sobie pytanie jakby to było, gdyby świat wyglądał inaczej? Wszystko dotychczas wydawało się być tylko szarą rzeczywistością. Wykonując swoje codzienne czynności, w piątkowy poranek wybrałem się jak zwykle do pobliskiego kiosku po gazetę. Wracając ujrzałem plakat filmu, który widniał na witrynie sklepowej. Film miał się ukazać za niedługo w kinach....
Przydatność 60% Opowiadanie fantastyczne
Był przepiękny, wiosenny dzień. Siedziałem wraz z kolegą w szkolnej ławce na lekcji języka polskiego , a pani dyktowała całej klasie notatkę. Nikt nie był zainteresowany lekcją. Wszyscy czekali na godzinę geografii . Ta nie miała być zwykła, nudna lekcja. Wraz z nauczycielką geografii mieliśmy polecieć w przestrzeń okołoziemską, na jakąś bliską Ziemi, ale nieznaną,...
Przydatność 50% Opowiadanie historyczno - fantastyczne
Witam jestem Kuba. Chciałbym Wam opowiedzieć histerię, która miała miejsce I wiek temu (XIX). Opowieść zaczyna się w prowincji Szwejków, która znajdowała się w północnej Rosji. Była piękna, budziła emocje, takich jak ten widok. W środku mieszkał dzielny wojak Szwejk. Prowadził wiele wojen z Niemcami, których nienawidził. Pewnego dnia dzielny wojak zauważył, że jego...
Przydatność 55% Opowiadanie fantastyczne z polskiego.
Zawsze uwielbiałem nocne przechadzki. Podczas nich mogłem podziwiać wiele milionów gwiazd. Bardzo ucieszyłem się gdy moja mama podarowała mi na urodziny mały teleskop. Dzięki niemu mogłem dokładniej obserwować nocne niebo. Rozmyślałem gdzie może ,mnie zaprowadzić mleczna droga. Pewnego dnia, w piękną gwieździstą noc wybrałem się na przechadzkę. Poszedłem na swoje...
Przydatność 60% Opowiadanie fantastyczne o rozwoju środków komunikacji
Szilpa zorientowała się, że jest już godzina 6:15, a więc jest spóźniona do szkoły. W tym momencie jej babcia, Justyna, wspominała, jak to kiedyś, w 2010 roku, dzieci miały dobrze, gdyż ich zajęcia szkolne zaczynały się o godzinie 8:00. - Znowu zaspałam! Nienawidzę tych elektronicznych kogutów! One tylko kształtem przypominają koguty, a wcale nie potrafią budzić, jak...
0 odpowiada - 0 ogląda - 0 rozwiązań
Zgłoś nadużycie
Komentarze do zadania
emilkacyran123 17.5.2014 (11:27)
Pewnego dnia odwiedziłam moją babcię. Powiedziała mi że ma mi coś ważnego do przekazania. List od mojej mamy, która zmarła gdy byłam małym dzieckiem. Mama chciala aby dostałam ten list w wieku 13 lat. Nie rozumiałam dlaczego akurat teraz, ale wzięłam od babci list. Było w nim napisane żebym poszła do swojego pokoju w którym na podłodze będzie przejście do pięknego świata. Rzeczywiście były tam. Na podłodze miałam róże których było 13. Nie wiedziałam co ma z tym związek. 13 róż, w wieku 13 lat i moja mama miała 12 sióstr,włącznie z nią 13. Mama opisała mi w liście instrukcję jak można przejść do tego świata. Wykonałam ją i podłoga w moim pokoju otworzyła się i pojawiły się schody. Zeszłam więc nimi. Strasznie byłam ciekawa co tam jest. Na dole była łódka którą przepłynęłam kawałek i było widać piękny ląd, gdzie święciło się bardzo widoczne światło. Gdy dopłynęłam do brzegu wyszłam z łódki. Było tam bardzo dużo miejsca. Z początku nie wiedziałam po co, ale gdy zobaczyłam tyle par butów wiedziałam o co chodzi. Bardzo kochałam taniec i długo go trenowałam. Prawie do piątego roku życia. Były tam także kwiaty, które spełniały życzenia. Niestety tylko życzenia miały ważność właśnie w tym miejscu. Tańczyłam bardzo długo i wróciłam do domu. Zabrałam ze sobą kwiat bo chciałam aby spełnił moje życzenie ale niestety, tak się nie stało. Gdy poszłam tam trzeci dzień weszlam na brzeg zobaczyłam moją mamę. Krzyknęłam: Mamo! Tu jestem! Mama wtedy się odwróciła i zobaczyła mnie. Pobiegłam do niej i mocno ją przytulilam. Mama również powiedziała mi że mnie bardzo kocha ale że to jest nasze ostatnie spotkanie. Więcej się nie zobaczymy, płakałam, myślałam że mama jeszcze będzie w krainie. Okazało się że nie doczytalam listu do końca. Było tam napisane że trzeciego dnia spotkam się z mamą i będę mogła z nią spędzić cały dzień lub całą noc. Tyle zwykle spędzałam w krainie. Było mi bardzo przykro ale cieszyłam się że chociaż tyle czasu mogę spędzić z mamą. Gdy czas się skończył musiałam wracać. Po moim odejściu zniknęła mama a także kraina. Próbował am otworzyć schody, ale niestety nie udało się. Ale ta kraina, te wspomnienia z niej i spotkanie z mamą zostaną w moim sercu na zawsze. Mam nadzieję że pomogłam. Pozdrawiam :)