Treść zadania
Autor: Grzesiek445 Dodano: 1.6.2014 (18:03)
Streść artykuł. Proszę o szybką odpowiedz.
Niepewność w systemach bezpieczeństwa
Celem artykułu jest charakterystyka niepewności z perspektywy dylematów
bezpieczeństwa, z jakimi borykają się osoby podejmujące decyzje w zakresie
spraw związanych z bezpieczeństwem. Rozważania rozpocznie zdefi niowanie
bezpieczeństwa z perspektywy podmiotów, którym może przysługiwać cecha
„bycia bezpiecznym”, ponieważ mówienie o bezpieczeństwie w oderwaniu od
podmiotów jest pozbawione sensu. W grę wchodzą tylko podmioty posiadające
jakąś aksjologię, gdyż z etycznego, a nawet ogólniej, z fi lozofi cznego
punktu widzenia, bezpieczeństwo jest związane z wartościami1, a ściślej z wartościami
ustrukturyzowanymi, czyli z aksjologią. Aksjologię może mieć tylko
osoba2. Powstaje pytanie, o jaką osobę chodzi? Czy mowa jest tutaj, używając
języka prawniczego, tylko o osobach fi zycznych czy także o osobach prawnych,
stowarzyszeniach i różnego rodzaju organizacjach? Wątpliwości nie pozostawiają
osoby fi zyczne, które tym się odróżniają od innych istot żywych,
że potrafi ą głosić wartości, choćby takie jak: życie, zdrowie, przyjaźń, rodzina
oraz odpowiednio się o nie troszczyć i zabiegać. Czy zatem „państwo” jako
organizacja polityczna, terytorialna, nie ma świadomości wartości? Pytanie
to, na które błyskawicznie nasuwa się twierdząca odpowiedź, jest dość trywialne.
Równie oczywiste jest, jak w przypadku osób fi zycznych, że państwo,
a więc także inne osoby prawne, posiadają wartości i je w odpowiedni sposób
artykułują zgodnie z przyjętą hierarchią. Dla podmiotu, któremu może przysługiwać
cecha „bycia bezpiecznym”, charakterystyczne jest, że zazwyczaj nie
są to przypadki pojedynczych wartości, ale raczej konglomeratów wartości.
Dodać należy także, że czasami można zaobserwować aksjologiczną niestabilność,
polegającą na zmianie wyznawanych wartości i ich hierarchii, co może
1 J. Szmyd, Bezpieczeństwo jako wartość. Refl eksja aksjologiczna i etyczna, [w:] Zarządzanie bezpieczeństwem,
red. P. Tyrała, Kraków 2000, s. 45.
2 J. Konieczny, O pojęciu bezpieczeństwa, Kraków 2012, s. 9.
70 ANNA IBEK
być związane z modyfi kacją priorytetów, często konieczną z powodu zmian
sytuacji podmiotu bezpieczeństwa.
Drugim warunkiem możliwości bycia podmiotem bezpieczeństwa jest posiadanie
jakiegoś zasobu dóbr, materialnych i/lub niematerialnych. Warunek
ten wydaje się oczywisty, nie ma bowiem sensu mówienie o bezpieczeństwie
kogoś/czegoś, kto nie posiada niczego. Spełnienie tego warunku też jednak
nie wyczerpuje listy kryteriów przynależności do zbioru podmiotów, którym
może przysługiwać cecha bycia bezpiecznym. Podmiot bezpieczeństwa musi
ponadto mieć także zdolność suwerennego podejmowania decyzji dotyczących
tego zasobu. Podsumowując, „podmiotem bezpieczeństwa może być
obiekt posiadający jakiś zasób, będący w stanie podejmować decyzje dotyczące
tego zasobu i uznający pewną aksjologię, tzn. mający zdolność do wyartykułowania
swojej hierarchii wartości3”.
Poziom bezpieczeństwa nie ma waloru stałości. Aby jednostka mogła
przypisać sobie cechę „bycia bezpieczną” na określonym, pożądanym, optymalnym
poziomie, musi podejmować adekwatne działania wpływające na
ów poziom. Jednym ze sposobów osiągania optymalnego bezpieczeństwa jest
stworzenie systemu bezpieczeństwa, zgodnie z przyjętą aksjologią i rodzajem
dóbr, chronionych tym systemem.
Przed scharakteryzowaniem niepewności w kontekście systemów bezpieczeństwa,
należy udzielić odpowiedzieć na pytanie, czym jest niepewność.
W zależności od obszaru rozważań, w różnych – nieraz nawet bardzo słabo
powiązanych ze sobą dziedzinach, takich jak psychologia, fi zyka, statystyka,
fi nanse, ekonomia, psychologia, inżynieria, teoria decyzji itd., termin „niepewność”
jest stosowany w różnych znaczeniach. Jest to sytuacja naturalna.
Wydaje się, że w dziedzinie bezpieczeństwa pojęcie niepewności używane
jest najczęściej do wyrażania stopnia przeświadczenia o wystąpieniu/
niewystąpieniu w przyszłości pewnych zjawisk, do wskazywania braków
w dostępnej dla badacza wiedzy, a także podczas charakteryzowania informacji,
które ze swej natury często nie są jednoznaczne. Zawsze, gdy ma
się do czynienia z ograniczonym w jakiś sposób zasobem wiedzy lub gdy
możliwych jest kilka równoległych rozwiązań danej sytuacji, pojawia się
problem niepewności.
Podstawowym pytaniem, dyktowanym przez zjawisko niepewności, nie
jest wątpliwość, czy wiadomo wszystko, ale czy wiadomo wystarczają dużo
lub tyle, ile wiedzieć się powinno w związku z założonym celem. Istotny jest
również sposób wykorzystania dostępnej wiedzy, aby móc podejmować jak
najlepsze, optymalne w danej sytuacji, decyzje. Najtrafniejszym podejściem
3 Ibidem, s. 11.
Niepewność w systemach bezpieczeństwa 71
do rozwiązania tego typu dylematów jest pragmatyzm, zorientowany głównie
na użyteczność skutków wypracowywanych rozwiązań danej kwestii4.
Istnieje cały szereg dobrze opracowanych i ogólnie uznanych narzędzi
statystycznych, wykorzystywanych głównie w ekonomii, do obliczania i wyrażania
niepewności. Ściślej rzecz ujmując, są one stosowane dla szacowania
ryzyka, związanego z konkretnymi decyzjami. Pomiar ryzyka jest istotny
zwłaszcza tam, gdzie warunkiem użyteczności podjętej decyzji jest wiarygodna
informacja o stopniu prawdopodobieństwa jakiegoś stanu czy zdarzenia.
Należy dodać, że mimo dość powszechnej praktyki utożsamiania pojęcia niepewności
z pojęciem ryzyka, zagadnienia te są zupełnie inne.
Ujmowanie niepewności z perspektywy szacowania ryzyka ma charakter
sformalizowany i ilościowy. Jest ono możliwe i celowe do stosowania w przypadku
badania zbioru zjawisk o znanym rozkładzie częstości ich występowania,
natomiast całkowicie zawodzi w przypadku badania zdarzeń jednostkowych,
a z takimi ma się zwykle do czynienia w dziedzinie bezpieczeństwa. Tu
zazwyczaj wystarczyć musi opisowe potraktowania zjawiska niepewności. Na
poziomie opisowym niepewność wyrażana jest przez szereg różnych terminów
określających subiektywny stopień prawdopodobieństwa, na przykład
mało prawdopodobne, nieprawdopodobne, możliwe (istnieje taka szansa),
prawdopodobne, wysoce prawdopodobne, prawie na pewno5. Poza tymi
określeniami stosuje się także tzw. poziomy pewności (zaufania), które przypisywane
są do konkretnych opinii, twierdzeń, sądów. Wyróżnia się trzy takie
poziomy: pierwszy, dotyczący tzw. wysokiej pewności, przesądzający o tym,
że twierdzenie bazuje na wysokiej jakości informacjach lub natura rozpatrywanego
problemu czyni twierdzenie możliwie pewnym. Poziom drugi, tzw.
umiarkowana pewność, mówiący o tym, że dostępna informacja jest podatna
na wiele interpretacji lub że jest wiarygodna, ale wystarczająco nie potwierdzona.
Ostatni, poziom trzeci, tzw. niska pewność, za pomocą którego opisuje
się informację fragmentaryczną lub wątpliwą lub informację, która oparta
jest na źródłach niegodnych zaufania6.
Istotna dla analityka rozwiązującego konkretny problem, w którym pojawia
się zjawisko niepewności, jest konieczność przestrzegania zasady transparentności.
Chodzi o to, że przedstawiane wnioski, opinie, prognozy itd.,
powinny być wypracowane w sposób przejrzysty, a droga dojścia do nich nie
budziła wątpliwości. Ponadto obowiązkiem analityka jest także udzielanie
odpowiedzi na ewentualne pytania ze strony zleceniodawcy, a dotyczące np.
4 www.senseaboutscience.org/data/fi les/resources/127/SAS012_MSU_ONLINE.pdf., s. 9.
5 M.M. Lowenthal, Intelligence. From Secrets to Policy, Los Angeles 2012, s. 142.
6 Ibidem, s. 143.
72 ANNA IBEK
sposobu przyjęcia takiego a nie innego twierdzenia, założeń stworzonej opinii,
oraz – przede wszystkim – źródeł rozpatrywanej niepewności7.
W każdym systemie bezpieczeństwa pewne jest jedno, mianowicie niepewność.
Jest ona egzystencjalnym zjawiskiem występującym we wszystkich relacjach
międzyludzkich, zwłaszcza w obszarze szeroko pojętego bezpieczeństwa.
Fakt jej istnienia rodzi tzw. dylematy bezpieczeństwa (security dilemma), które
są bardziej fundamentalne i typowe dla studiów o bezpieczeństwie, aniżeli
wojna, konfl ikt czy strategia itp., ponieważ warunkowane są poprzez wszechobecną
niepewność8. Ta ostatnia nie jest chwilowym i nietrwałym zjawiskiem.
Przeciwnie, ostatecznie jest nieunikniona, codziennie, w różnym zakresie
i odczuciu, towarzysząc każdemu podmiotowi bezpieczeństwa. Niepewności
nie należy utożsamiać z niebezpieczeństwem (insecurity), gdyż ta pierwsza,
mówiąc obrazowo i metaforycznie może być wyobrażona jako „dom”, który
składa się z kilku pokoi. Każde z pomieszczeń może mieć różny poziom
bezpieczeństwa. Może zdarzyć się i tak, że poprzez rozbudowane zaufanie
wśród darzących się nim członków społeczeństwa, stopień bezpieczeństwa
został osiągnięty, choć te jednostki dalej mieszkają w jednym z „bezpiecznych
pokoi domu niepewności”. W kontekście międzynarodowych relacji niepewność
skutkuje tym, że rządzący nigdy nie posiądą stuprocentowej pewności
co do intencji, motywów i zamiarów swoich przeciwników. Innymi słowy,
nigdy nie zdobędą wiedzy pewnej co do aktualnych lub przyszłych zachowań
swoich konkurentów. Taka sytuacja określana jest mianem nierozwiązywalnego
problemu niepewności (unresolvable uncertainty), będącego rdzeniem
konsekwencji istnienia dylematów bezpieczeństwa. Czynniki warunkujące
ten problem są wielorakie, przy czym mogą zostać sprowadzone do dwóch
zjawisk psychologicznych. Chodzi mianowicie o dwuznaczną symbolikę broni
oraz o tzw. problem innych umysłów (other minds problem)9. Dwuznaczna
symbolika broni dotyczy trudności związanych z odróżnieniem broni ofensywnej
od defensywnej, bo jak głosi stare powiedzenie: „to, czy twoja broń
jest ofensywna czy defensywna, zależy tylko od tego, czy naciśniesz spust czy
nie”. W zależności od realiów konkretnej sytuacji, broń raz będzie służyła do
ataku, a innym razem posłuży do obrony. Nigdy natomiast nie wiadomo,
kiedy do takiego zdarzenia dojdzie. Natomiast tzw. problem innych umysłów
referowany jest jako niezdolność do całkowitego poznania intencji, motywów,
przekonań, emocji, uczuć przeciwnika. Mówiąc dosłownie, nie istnieje
7 J.B. Steinberg, Th e Policymaker’s Perspective: Transparency and Partnership, [w:] Analyzing Intelligence.
Origins, Obstacles, and Innovations, red. R.Z. George, J.B. Bruce, Washington 2008.
8 K. Booth, N. Wheeler, Uncertainty, [w:] Security Studies. An Introduction, red. D. Williams,
London 2008, s. 133–134.
9 Ibidem, s. 134.
Niepewność w systemach bezpieczeństwa 73
możliwość „wejścia w umysł” innego podmiotu. Wydaje się celowe, mówiąc
o problemie innych umysłów, mówienie o zasadzie ograniczonego zaufania,
hołdowanie której może przyczynić się do redukcji poziomu niepewności.
Brak takiej reguły może przyczynić się do powstania na poziomie państwowym,
ale nie tylko, bardzo dotkliwych skutków, będących reperkusjami kosztów
popełnionego błędu, które nigdy nie są trywialne. Historia zna wiele
przypadków, w których objawił się problem innych umysłów, począwszy od
drobnych, dyplomatycznych nieporozumień, poprzez mylną interpretację
informacji wywiadowczych, a skończywszy na niemożności przewidzenia
nieuchronnych działań wojennych. Trudności te potęgują różnice kulturowe
między narodami oraz ścisła ochrona informacji państwowych. Paradoksalnie
rzecz ujmując, dwuznaczna symbolika i problem innych umysłów są zjawiskami
reprezentującymi „pewność niepewności” (the certainty of uncertainty)
10. Te same zjawiska dotyczą, na gruncie bezpieczeństwa biznesu, organizacji
gospodarczych, których dylematy mogą dotyczyć rozpoznawania sytuacji
kryminologicznej okolicy, w której działają (a przeciwnikiem jest przestępca
kryminalny). Przed takimi samymi dylematami może także stanąć, i zazwyczaj
staje, osoba indywidualna, rozpatrując swoje osobiste bezpieczeństwo.
Niepewność warunkuje też tzw. dylematy bezpieczeństwa, które dotyczą
interakcji między podmiotami bezpieczeństwa. Chodzi mianowicie o dylemat
interpretacji (dilemma of interpretation) oraz dylemat reakcji (dilemma
of response), z którymi borykają się osoby podejmujące decyzje z zakresu bezpieczeństwa.
Ten pierwszy powstaje, gdy decydent boryka się z problemem
oceny zachowań przeciwnika. Może stać przed kwestią odpowiedzi na m.in.
takie pytania, jak czy „siły wojskowe” konkurenta w konkretnym okresie,
mają charakter ofensywny czy raczej defensywny, czy zakup nowych czołgów
ma na celu zwiększenie systemu obronnego państwa „x”, czy raczej państwo
„x” zamierza wejść w zbrojny konfl ikt, czy parta polityczna, która głosi powszechną
dostępność broni dla każdego pełnoletniego obywatela, zamierza
bardziej dosadnie „wypowiadać” się w tym zakresie, czy niepubliczna szkoła
wyższa „y”, ogłaszająca nabór na prawo, zapowiadając przy tym studia bez
obowiązku zapłaty czesnego, może stanowić zagrożenie dla niepublicznej
szkoły wyższej w której pracuje decydent. Generalnie, dylemat bezpieczeństwa
sprowadza się do konieczności udzielenia odpowiedzi na pytanie, jak
interpretować dane zachowanie, motyw, intencje.
Dylemat reakcji rodzi się, gdy w tym samym konkretnym przypadku zaistnieje
dylemat interpretacji. Najpierw należy zaobserwować zjawisko, zanalizować
problem, aby móc w jakiś sposób się do niego ustosunkować. Na tym
10 Ibidem, s. 136.
74 ANNA IBEK
etapie decydenci muszą odpowiedzieć na pytanie: jak zareagować, co zrobić.
Należy zauważyć, że nie zawsze rozwiązanie dylematu reakcji będzie wymagało
podjęcia aktywności ze strony podmiotu bezpieczeństwa. Celowa czasem
jest/będzie bezczynność. W przypadku obu dylematów kluczem do sukcesu
jest zawsze dostęp do informacji. Żeby móc interpretować, należy posiadać
wiedzę o tym, co ma być analizowane, a aby reagować, trzeba być dobrze poinformowanym
na temat sposobów odpowiedzi i ich możliwych konsekwencji.
Istotne wydaje się pytanie, co się może stać, jeśli podmiot bezpieczeństwa
zareaguje na błahy, niesłuszny, sprowokowany sygnał. Jeśli dylemat reakcji
oparty był na błędnych przeświadczeniach co do intencji i motywów przeciwnika,
może dojść do spotęgowania stopnia wzajemnej wrogości, w sytuacji
która tego nie wymagała. Podmiot, w stosunku do którego zareagowano nie
mając przy tym uzasadnionych podstaw, będzie musiał się bronić, aby móc
zachować poczucie bezpieczeństwa. Dojdzie do „spiętrzenia” wzajemnej niechęci,
mimo że sytuacja faktyczna tego w żaden sposób nie wymagała. Zjawisko
takie określane jest jako tzw. paradoks bezpieczeństwa (security paradox)11.
Jednostka, która sprowokowała tę sytuację w celu polepszenia własnego poziomu
bezpieczeństwa, spowodowała, że ostatecznie, zarówno ona, jak i przeciwnik
stracili na tym, obniżając swoje poziomy bezpieczeństwa. W związku
z tym należy podkreślić, że rozwiązywanie dylematów bezpieczeństwa powinno
być pozostawione osobom kompetentnym, posiadającym potrzebną
do tego typu rozważań wiedzę, choć często działają one w sytuacji defi cytu
informacyjnego i pod presją czasu. Wydaje się dość oczywiste, że u podłoża
dylematów bezpieczeństwa leży strach przed tym, co jest oraz przed tym, co
będzie. Podmioty bezpieczeństwa operujące zasobami dóbr, nie chcą stracić
elementów tych zasobów, co powoduje, że interpretują i reagują na bodźce
wysyłane ze strony innych jednostek.
Podmioty bezpieczeństwa, oprócz samej świadomości istnienia omawianych
dylematów, powinny być wrażliwe na powszechność ich występowania
(security dilemma sensibility)12. Wskazane byłoby, aby decydenci mieli
zdolność przewidywania „ruchów” przeciwnika, jego zamierzeń, przed ich
faktycznym urealnieniem. Dzięki odpowiedniemu prognozowaniu zdarzeń,
środki potencjalnie potrzebne do utrzymania optymalnego poziomu bezpieczeństwa
mogłyby zostać zgromadzone, a przynajmniej zabezpieczone, zgodnie
z zasadą Si vis paceum, para bellum.
W tym miejscu nasuwają się pytania dotyczące rozumowań używanych
podczas procesu interpretowania danych oraz przewidywania możliwego
11 Ibidem, s. 135.
12 Ibidem, s. 141.
Niepewność w systemach bezpieczeństwa 75
rozwoju wydarzeń na podstawie wnioskowania abdukcyjnego. Paradoksalnie
w tego rodzaju inferencjach, których prawidłowa realizacja w konkretnym
przypadku powinna redukować niepewność decyzyjną, na każdym kroku
rozumowań pojawia się zjawisko niepewności. Wniosek taki związany jest
z charakterem tych inferencji, który ma cechy niemonotoniczności. Większości
przypadków rozumowań są to tzw. rozumowania podważalne (defeasible
inference). W tym typie wnioskowaniach nowe informacje mogą przyczynić
się do wskazania wątpliwości w prawidłowości twierdzeń, które wcześniej zostały
uznane za prawdziwe13. Logika podważalna, która jest bazą dla tego typu
rozważań, pozwala na rozumowanie w sytuacji niepewności i niekompletności
wiedzy, sytuacji, która jest typową dla szeroko rozumianego zapewniania
bezpieczeństwa. Podczas tego procesu na jego początku, ale także w trakcie
nigdy nie jest tak, że decydentom udaje się ujawnić wszystkie relewantne informacje
i zabezpieczyć wszystkie odpowiednie dane. Brak wiedzy może być
„tymczasowo” uzupełniony poprzez generalizacje, które nadadzą spójność
możliwym interpretacjom i reakcjom na zdarzenia. Niemniej, po uzyskaniu
nowej wiedzy, będą one musiały być zweryfi kowane, dzięki czemu zostanie
rozstrzygnięty status ich uzasadnienia tzn. uznanie, czy są one adekwatne
w danych okolicznościach czy też nie.
Zgodnie z tzw. zasadą wrażliwości dylematów bezpieczeństwa, głównym
celem podmiotów bezpieczeństwa jest prognozowanie możliwości interpretacyjnych
i reakcyjnych dotyczących potencjalnych zdarzeń, mogących wystąpić
w bliższej lub dalszej perspektywie czasowej. Określenie tych rozwiązań jako
prognostycznych, jest jak najbardziej uzasadnionym zabiegiem, ponieważ ich
stworzenie jest tylko próbą myślowego „odtworzenia” jakiegoś fragmentu bliżej
nieokreślonej przyszłości, gdzie jej prawdziwość/pewność w chwili planowania,
nie wymaga i nie może wymagać potwierdzenia, co zgodne jest ze
zjawiskiem powszechności oraz nierozwiązywalność niepewności. U podłoża
rozwiązywania dylematów bezpieczeństwa w zakresie logicznych struktur inferencyjnych,
leży – wspomniany wcześniej – abdukcjonizm.
Poszukiwanie wyjaśnień jest jedną z najbardziej typowych form aktywności
poznawczych. Pytania: „dlaczego stało się tak-a-tak?”, „po co?”, „jako do
tego doszło?”, „jak można interpretować zgromadzone informacje?”, „jak zareagować
na dane zdarzenie?” – są podstawowymi zagadnieniami, uzyskanie
na nie odpowiedzi jest jednym z głównych celów podmiotów bezpieczeństwa.
W kontekście procesu funkcjonowania systemu bezpieczeństwa to właśnie
ujawnione w sprawie informacje muszą zostać w racjonalny sposób zinter-
13 F. Bex, Evidence for a Good Story: A Hybrid Th eory of Arguments, Stories and Criminal Evidence,
Groningen 2009, s. 25.
76 ANNA IBEK
pretowane i wyjaśnione, a na ich podstawie będzie można uzyskać konkretne
wnioski o charakterze zagrożenia.
Hipotezy tworzone podczas inferencji abdukcyjnych, są propozycjami
rozwiązań dylematów bezpieczeństwa, zarówno interpretacyjnego, jak i reakcji,
ale także znajdują swoje zastosowanie w wypełnianiu zasady wrażliwości
dylematów. Dobra praktyka zapewniania bezpieczeństwa przez realizację
odpowiedniego systemu, zależy w dużej mierze od poprawnego podejmowania
decyzji (jak zinterpretować uzyskaną informację, co oznacza dana informacja,
jak na nią zareagować, czy posiadane środki są wystarczające do
utrzymania pożądanego poziomu bezpieczeństwa, czy należy je zwiększyć,
jakie konsekwencje może przynieść zaistniałe zdarzenie itp.) na podstawie
wielokrotnie przetwarzanych, dostępnych w sprawie informacji. Każda decyzja
w obszarze bezpieczeństwa wymaga uwzględnienia dostępnego materiału
informacyjnego, jego wiarygodności i siły, przyszłego wykorzystania w celu
wskazania możliwych kierunków rozwoju interesującej dla decydenta sprawy.
Tymczasem proces podejmowania decyzji przez podmioty bezpieczeństwa
napotyka na swojej drodze wiele przeszkód. Oczywiste jest, że materiał, na
którym można byłoby oprzeć pojedyncze rozstrzygnięcie, może być zwyczajnie
niedostępny w sprawie, bo na przykład nie udało się go ujawnić lub został
zniszczony przez konkurentów, przeciwnicy mogą zapewniać efektywną
kontrolę nad transmisją przekazywanych informacji14. Nie oznacza to jednak,
że z powodu tego rodzaju ograniczeń niemożliwe jest sprawne i właściwe
podejmowanie decyzji. Wymaga to jednak uświadomienia sobie istnienia
tego rodzaju przeszkód, zagrożeń z tym związanych i dokonywania, za sprawą
takiego myślenia, ustawicznego polepszania procesu śledczego i minimalizowania
ryzyka oraz niepewności, przez doskonalenie przebiegu podejmowania
decyzji i nabywaniu wiedzy o ludzkim zachowaniu15. Zaznaczyć należy, że generowanie
dużej liczby hipotez akcji wymaga od decydentów jednoczesnego
przetwarzania różnorakich informacji i danych, z uwzględnieniem ich potencjalnego
znaczenia dla konkretnego przypadku, a przecież możliwości poznawcze
i myślowe ludzkiego umysłu są ograniczone. Najczęstszym źródłem
błędów w tworzeniu i ocenie hipotez są poznawcze ograniczenia i uprzedzenia
(cognitive biases). Pojawiają się one podczas procesu podejmowania decyzji
jako odpowiednie schematy myślenia, często uproszczone i błędne. Jednym
z dobrze znanych zagrożeń, immamentnie związanych z zapewnianiem bezpieczeństwa,
jest tzw. efekt tunelowy (tunnel vision). Pojawia się, gdy najbar-
14 P. Stelfox, Criminal Investigation. An Introduction to principles and practice, Portland 2009,
s. 174.
15 Ibidem, s. 174.
Niepewność w systemach bezpieczeństwa 77
dziej prawdopodobna interpretacja zdarzenia/informacji, jaką udało się do
pewnego momentu skonstruować, jest uznawana jako hipoteza kierunkowa,
warunkująca reakcję, przez co pozostałe, alternatywne możliwości, są niewystarczająco
analizowane16. Rezultatem efektu tunelowego jest interesowanie
się tylko tymi informacjami, które są relewantne dla początkowej hipotezy,
podczas gdy istotne dane mogą zostać utracone, zwłaszcza w tych sprawach,
w których analizowany splot wydarzeń okazał się niepoprawny17. Wiąże się to
z kolejnym źródłem zagrożenia występującym w procesie rozstrzygania dylematów
bezpieczeństwa podczas rozumowania na podstawie zgromadzonych
informacji, a mianowicie tzw. błąd konfi rmacji (confi rmation biases). Polega
on na tym, że poszukuje się przede wszystkim takich faktów, które weryfi kują
i potwierdzają hipotezy i wcześniej poczynione założenia, a jednocześnie
ignoruje to, co mogłoby temu zaprzeczać albo dyskredytować informacje
w oparciu o które sformułowano hipotezy. Występuje na etapie, gdy zostały
już stworzone wielorakie hipotezy, a decydenci pomijają oszacowanie „diagnostyki”
posiadanych informacji, za sprawą której można znacząco wpłynąć
na oceny względnego stopnia prawdopodobieństwa różnych hipotez18. Niebezpieczeństwem
związanym z błędem konfi rmacji jest także to, że często
objawia się on jako nieświadoma tendencja afi rmacji pierwszych teorii, opinii,
gdzie możliwość rozpoznania tego zjawiska jest znacznie trudniejsza niż
wtedy, gdy posiada się świadomie wiedzę o takim potencjalnym ryzyku19.
Kolejnym problemem, który może przyczynić się do obniżania poziomu
bezpieczeństwa, jest tzw. myślenie grupowe (groupthink) określane też jako
„gromadomyślenie”. Oczywiste jest, że owo zjawisko występuje tam, gdzie ma
się do czynienia z jakimś skupiskiem ludzi, mniejszym lub większym, a więc
także w obszarze systemów bezpieczeństwa, gdzie angażowani są różnego rodzaju
specjaliści. Myślenie grupowe prowadzi do podejmowania błędnych
decyzji i kryzysów, gdyż umożliwia grupie widzenie i słyszenie tylko tego, co
chce, zgodnie z aforyzmem „widzimy to, co chcemy widzieć”. Kluczową rolę
odgrywa tutaj przywódca, decydent, który swoim autorytetem i doświadczeniem
zawodowym może wywierać presję do podejmowania rozwiązań,
które będą zgodne z jego kierunkiem myślenia. Wydawać by się mogło, że
każdy z członków grupy wnosi do niej twórczy intelektualny wkład, czego
skutkiem powinna być rzeczowa i wielostronna ocena sytuacji oraz podjęcie
właściwej decyzji. To dlatego powszechnie się uważa, że myślenie zespołowe
16 F. Bex, op. cit., s. 4.
17 S. van den Braak, Sensemaking Software for Crime Analysis, Utrecht 2010, s. 20.
18 Ibidem, s. 20.
19 B.E. Turvey, Criminal Profi ling. An Introduction to Behavioral Evidence Analysis, Amsterdam
2008, s. 144–145.
78 ANNA IBEK
zapewnia lepsze wyniki, niż samodzielne. Okazuje się jednak – i to bardzo
często – że inteligencja grupy wcale nie przewyższa poziomu inteligencji jej
poszczególnych członków, że decyzje rozmaitych społeczności są wyjątkowo
nietrafne i że byłoby lepiej, gdyby były one podejmowane przez pojedyncze
osoby. Zespół bowiem ulega złudzeniu co do swojej nieomylności i wyższości
intelektualnej, przy czym złudzenie to jest tym silniejsze, im wyższy jest status
społeczny każdego z uczestników, im wyższym dyplomem może się on legitymować
i im większy jest poziom wewnętrznej spójności grupy20.
Daje się zauważyć, że zjawisko to dotyczy też sposobu analizowania informacji
dostępnych w sprawie. Może wówczas wystąpić specyfi czne „fi ltrowanie
informacji”, tzn. członkowie grupy starają się nie dopuścić informacji
sprzecznych ze zdaniem grupy, informacje niepomyślne są lekceważone, rozumowanie
o dowodach jest ograniczane do analizy zaledwie paru działań
bez weryfi kacji całej gamy innych rozwiązań, gardzi się określonymi hipotezami,
które początkowo zostały uznane za niezadowalające przez większość
członków grupy, grupa korzysta w małym stopniu z możliwości uzyskania
informacji od ekspertów, którzy mogliby oszacować zyski i straty, wykazuje
też selektywną tendencyjności w sposobie reagowania na informacje, zależnie
od tego, czy są one w zgodzie z wcześniej podjętymi decyzjami czy nie21.
Jak się okazuje, nie można całkowicie wyeliminować zjawiska myślenia
grupowego, ale można dążyć do jego minimalizacji. Począwszy od przybrania
odpowiedniej postawy przez lidera danej grupy, który powinien każdemu
z członków przypisać konkretną, odpowiedzialną rolę, umożliwić im
wypowiadanie własnych, sądów, przekonań i proponowanie uzasadnionych
rozwiązań, rozpatrywanie szerokiego zakresu rozwiązań. Zdaniem I. Janisa,
twórcy tego pojęcia, przynajmniej jeden z członków danej grupy powinien
odgrywać rolę „adwokata diabła”, którego zadaniem jest „szukanie dziury
w całym”, czyli wyszukiwanie i zgłaszanie wszelkich możliwych rozbieżności
dowodowych i interpretacyjnych22.
Wracając do możliwości rozwiązywania dylematów bezpieczeństwa, konsekwencją
czego powinna być redukcja stopnia niepewności, kluczową rolę
może odegrać analiza informacji, a właściwie jej efekty. Pozwala krytycznie
spojrzeć na zgromadzone informacje, dokonanie ich interpretacji i co najważniejsze,
wyniki pracy analityków mogą być propozycjami reakcji na te
dane. Ponadto zadaniem analityka może być ostrzeżenie decydentów przed
„wejściem w tunel” lub uświadomienie im takiej możliwości. Analiza może
20 T. Romer, M. Najda, Etyka dla sędziów. Rozważania, Warszawa 2007, s. 105.
21 D.R. Forsyth, Group Dynamics, Belmont 2009, s. 339–343.
22 B. Kellerman, Political Leadership, Pittsburgh 1986, s. 327–346.
Niepewność w systemach bezpieczeństwa 79
dostarczyć „świeżego”, niezależnego spojrzenia na sprawę i dostępne dowody,
przez wskazanie alternatywnych interpretacji i identyfi kację brakujących
informacji23. Wydaje się, że analiza informacji jako narzędzie dla redukcji
poziomu niepewności, powinna być nieodłączną częścią każdego funkcjonującego
systemu bezpieczeństwa, a to ze względu na korzyści, jakie może
zapewnić dla utrzymania optymalnego poziomu bezpieczeństwa.
Jedną, wydaje się że oczywistą, z przeszkód poznawczych, która może
przyczynić się do powstania błędów w generowaniu hipotez, jest ograniczona
zdolność pracy ludzkiej pamięci, która jednocześnie może zawierać i przetwarzać
limitowaną ilość hipotez, informacji, relacji między nimi24. Pomocnym
rozwiązaniem może okazać się oprogramowanie komputerowe, które umożliwia
wizualizację rozumowania w konkretnej sprawie przez zobrazowanie
tego procesu przy użyciu odpowiednich schematów, wykresów, diagramów
czy tabel25. Pojemność pamięci komputera jest nieporównywalnie większa niż
rozmiar pamięci ludzkiej, a sztuczna inteligencja pozbawiona jest uprzedzeń
poznawczych, wszystko można tutaj zaplanować i sukcesywnie udoskonalać.
Tego typu programy jednak są kosztowne. Od dawna panuje przekonanie, że
bezpieczeństwo to „pasożyt”, wchłonie każdą ilość środków, a i tak bezpieczeństwo
absolutne nie zostanie nigdy osiągnięte. Rolą decydenta systemu
bezpieczeństwa jest więc wypracowanie takiej relacji koszt/efektywność, aby
w ostatecznym rozrachunku było to opłacalne.
W rozwiązywaniu dylematów bezpieczeństwa pomocne mogą być także
reguły heurystyczne, zwane czasem metaforycznie „logikami”, dyktowane
ogólnym sposobem widzenia świata. Są one następujące: pierwsza to logika
fatalistyczna. Zakłada ona, że od współzawodniczenia o bezpieczeństwo
nie ma ucieczki, a konfl ikt jest podstawą tego współzawodnictwa. Może tu
chodzić o konfl ikt międzynarodowy, ale także o inne konfl ikty, np. pomiędzy
starającym się uniknąć odpowiedzialności przestępcą a ścigającym go
państwem, pomiędzy podmiotem starającym się zapobiec stratom w swoim
zasobie, a kimś, kto ów zasób, w całości lub w części chciałby „prawem lub
lewem” sobie przywłaszczyć. Patrzenie przez pryzmat logiki fatalistycznej
nie pozostawia miejsca na międzyludzkie zaufanie, na zdolność do kompromisu,
a rozwiązanie problemów bezpieczeństwa widzi przede wszystkim
w sile. W stosunkach międzynarodowych głównym narzędziem zapewnienia
bezpieczeństwa będzie więc odstraszanie, w polityce wewnętrznej zresz-
23 S. van den Braak, op. cit., s. 4.
24 P. Pirolli, S. Card, Th e Sensemaking Process and Leverage Points for Analyst Technology as Identifi
ed through Cognitive Task Analysis, McLean 2005, s. 5.
25 F. Bex et al., Sense-Making Software for Crime Investigation: How to Combine Stories and Arguments?,
„Law, Probability and Risk” 2007, No. 6, s. 145.
80 ANNA IBEK
tą również, manifestując się np. w formie nastawionej na surową represję
polityki karnej.
Drugą koncepcją jest „logika” łagodzenia. Jej założeniem jest teza, że chociaż
współzawodnictwo, konkurowanie w zakresie bezpieczeństwa, jest nieuniknione,
to jednak może ono być ograniczane i łagodzone. Konkurujące
podmioty nie muszą odwoływać się do środków skrajnych przez np. deklarację
ograniczenia użycia siły, rezygnację ze stosowania kary śmierci itp.
Koncepcją trzecią jest „logika przekraczania” naturalnej rzekomo tendencji
człowieka do wchodzenia w konfl ikt, czyli odrzucenia zasady homo domini
lapus. Traktuje ona społeczność międzynarodową i społeczeństwa lokalne
jako podmioty zdolne do dokonywania wyborów, budowania na skłonności
do unikania konfl iktów i wzajemnym zaufania, oczywiście przy utrzymaniu
jakiegoś elementu siły26.
Trzeba też pamiętać, że mówiąc o konfl ikcie, niekoniecznie ma się na myśli
konfl ikt zbrojny czy w ogóle konfl ikt wymagający użycia siły. Konfl ikt
interesów ekonomicznych może wszak zachodzić nawet między przyjaciółmi.
Redukcja niepewności zawsze jednak wymaga uzyskania informacji, które
kontrpartner stara się ukryć. Chodzi przede wszystkim o fakty, a potem, na
ich podstawie, o przeprowadzenie precyzyjnych, wiarogodnych i dokładnych
analiz27.
Tradycyjne ujęcia wiązały niepewność z szacowaniem ryzyka. Wiedza
o szacowaniu, określaniu i pomiarze ryzyka w bezpieczeństwa jest bardzo
rozległa i skomplikowana. Tymczasem, rzecz ciekawa, najnowsze ujęcia tej
kwestii zdają się sugerować odejście od traktowania ryzyka jako kategorii centralnej.
Jest ona zastępowana właśnie poszukiwaniem informacji na temat
kierunków, tendencji i przyczyn zmian w zachodzących procesach, istotnych
z punktu widzenia bezpieczeństwa. W bezpieczeństwie międzynarodowym
chodziłoby zatem o wykrywanie zmian w prowadzonej przez poszczególne
podmioty polityce, w bezpieczeństwie wewnętrznym i bezpieczeństwie biznesu
zmian w sytuacji kryminologicznej. I w jednym i w drugim obszarze ciągle
zachodzą zmiany i stosowane modele w określaniu ryzyka dezaktualizują się,
wraz z ich zachodzeniem, powstają bowiem nowe problemy, dostarczające
„nowych niepewności”. Potrzebnych informacji mogą dostarczać tradycyjne
i nowe formy działań rozpoznawczych, ale widać wyraźnie, że wśród form
gromadzenia relewantnej wiedzy, jest wielkie pole dla nauki, szczególnie dla
badań empirycznych.
26 K. Booth, N. Wheeler, op. cit., s. 139.
27 R.M. Clark, Intelligence Analysis. A Target-Centric Approach, Los Angeles 2013, s. 3.
Niepewność w systemach bezpieczeństwa 81
Podsumowując należy powtórzyć: niepewność towarzyszy wszystkim relacjom
międzyludzkim. Co więcej, próba jej minimalizacji również ma przymioty
niepewności ze względu na podważalny charakter rozumowań wykorzystywanych
podczas procesu redukcyjnego. Występuje także w obszarze
bezpieczeństwa, którego podmiotami mogą być osoby posiadające zasób dóbr
oraz zdolność do podejmowania suwerennych decyzji dotyczących tego zasobu.
Sposób radzenia sobie z dylematami bezpieczeństwa
Zadanie jest zamknięte. Autor zadania wybrał już najlepsze rozwiązanie lub straciło ono ważność.
Rozwiązania
Podobne zadania
|
|
2 rozwiązania | autor: klaudia12 11.5.2010 (19:49) |
|
|
1 rozwiązanie | autor: pamelito 6.10.2010 (09:46) |
|
|
2 rozwiązania | autor: pamelito 6.10.2010 (09:47) |
|
|
2 rozwiązania | autor: olaarek1916 6.4.2011 (18:24) |
|
|
1 rozwiązanie | autor: olaarek1916 7.4.2011 (15:50) |
Podobne materiały
Przydatność 100% Die Anti-StreB_ Tips
Was k(o:)nnen wir gegen SchulstreB tun ? StreB- eine unangenehme, starke belastung durch Probleme So viel Arbeit, Klassenarbeit, L(a:)rm, so viel Hausaufgaben. StreB haben- - > miec stres Im StreB sein - - > byc w stresie Unter StreB sehen - - >być pod wpływem stresu. Musimy znaleźć czas na przemyślenia - Wir m(u:)ssen Zeit zum Nachdenken finden. Powinniśmy odpoczywać...
Przydatność 75% Stre - co go wywołuje i jak sobie z nim radzić?
1. Co to jest stres? W medycynie stres jest „stanem, który przejawia się swoistym zespołem składającym się z nieswoistych zmian wywołanych w całym układzie biologicznym człowieka lub zwierzęcia przez czynnik stresujący. Stres ma trzy stadia: alarmowe, adaptacji i wyczerpania. W stadium alarmowym człowiek odczuwa działanie stresora i przeżywa poczucie bezsilności i...
Przydatność 50% Tryby uruchamiania komputera w systemach Windows ™
Tabela przedstawia wszystkie możliwe tryby uruchamiania systemów Windows (tj: 9x, 2k, XP, NT) Szerzej opisze jedynie tryb awaryjny oraz wiersz poleceń i konsole odzyskiwania poneiważ jest to podstawowy tryb diagnostyczny Tryb awaryjny Powoduje załadowanie minimalnej ilości sterowników i usług systemowych potrzebnej do uruchomienia systemu. Programy określone w grupie Startup...
Przydatność 50% Jaką rolę odgrywają komputery w systemach sieciowych
Wprowadzenie Aby zrozumieć, jaką rolę odgrywają komputery w systemach sieciowych, rozważmy Internet. Internet jest ważnym zasobem, istotnym w funkcjonowaniu biznesu, przemysłu i szkolnictwa. Tworzenie sieci mającej połączenie z Internetem wymaga starannego planowania. Nawet w przypadku pojedynczego komputera PC, aby podłączyć się do Internetu niezbędne jest sporządzenie planu...
Przydatność 75% W jaki sposób literatura XX-lecia międzywojennego obnażyła niebezpieczeństwo tkwiące w systemach totalitarnych? Omów problem na podstawie poznanych utworów
W literaturze XX-lecia międzywojennegowidać wyraźnie strach i niepewność autorów, w stosunku do jakichkolwiek systemów władzy. Społeczeństwo po I wojnie światowej poszukuje stabilizacji, pragnie żyć w świecie bezpiecznym, rządzonym sprawiedliwie. Szególnie artyści pragną wolności, dlatego w swych dziełach przedstawiają niebezpieczeństwo tkwiące w systemach totalitarnych....
0 odpowiada - 0 ogląda - 0 rozwiązań
Zgłoś nadużycie