Treść zadania
Autor: karolcia98m Dodano: 3.11.2011 (16:20)
napisać opowiadanie z elementami dialogu o tym że nauczycielka dzwoni do ojca poinformować o złych ocenach. proszę o pomoc !! ;)
Zadanie jest zamknięte. Autor zadania wybrał już najlepsze rozwiązanie lub straciło ono ważność.
Najlepsze rozwiązanie
Rozwiązania
Podobne zadania
|
|
1 rozwiązanie | autor: Kinia_5 28.3.2010 (11:41) |
|
|
1 rozwiązanie | autor: mmsia 31.3.2010 (17:28) |
|
|
1 rozwiązanie | autor: Kubs0n 6.4.2010 (22:41) |
|
|
1 rozwiązanie | autor: isiak 11.4.2010 (18:00) |
|
|
1 rozwiązanie | autor: RiX 12.4.2010 (20:52) |
Podobne materiały
Przydatność 70% List do Ojca Świętego z elementami autobiografii
Chełmek, dn. 11.04.2005 Ojcze Święty Jesteś dla mnie wielkim autorytetem i dzięki Tobie zmieniłam swoje życie. Teraz tylko mogę pisać, bo przynajmniej wiem, że na pewno zostanie to przez Ciebie odczytane. Już wiesz kim jestem, gdzie mieszkam i co robię, wiesz już wszystko, bo patrzysz na mnie z góry. Patrzysz na to ziarenko piasku, czyli mnie, która utonęłam w Twym...
Przydatność 70% Buntownik opowiadanie z elementami charakterystyki
?Buntownik? To było jakiś rok temu, gdy ujrzałam go po raz pierwszy. Przeniósł się z Gdańska do nas, do Krakowa i trafił do naszej klasy. Był wysoki, miał ciemne włosy i brązowe oczy. Ubierał się zwyczajnie, jak każdy nastolatek. Tomek odróżniał się od innych swoim zachowaniem. Miał zawsze dużo do powiedzenia, często nie zgadzał się z innymi. Był odważny i nie bał...
Przydatność 60% Lekcja - opowiadanie z elementami groteski
Na korytarzu rozbrzmiał dzwonek na lekcję. Cała 2g zebrała się pod salą nr 24 i czekała na nadejście nauczycielki matematyki. Pani Emilia, idąc po schodach, spojrzała na nas i aż się zdziwiła. Każdy był grzecznie ustawiony parami. Pani profesor wsadziła klucz do drzwi, ale nie pasował. Okazało się, że wzięła klucz od sali nr 26. Poszła do pokoju nauczycielskiego po...
Przydatność 75% Dzieje Jacka Spolicy - opowiadanie z elementami charakterystyki.
Jednym z głównych bohaterów „Pana Tadeusza” jest Jacek Soplica, zwany także Wąsalem lub księdzem Robakiem. W młodości energiczny i skłonny do walki był autorytetem dla tamtejszej szlachty . Nie uznawał nad sobą żadnej władzy. Miejscowy magnat – Stolnik Horeszko – zapraszał go często do siebie na biesiady i rozmaite uczty. Stolnik. Wykorzystywał młodego Soplicę do...
Przydatność 65% Jestem Ikarem - opowiadanie z elementami przeżyć wewnętrznych.
Pewnego razu, gdy szedłem na spacer dziwnie się poczułem. Zastanawiałem się jak by to było gdybym umiał latać. Nagle poczułem, że powoli się unoszę. Działo się to wbrew mojej woli. Trochę się przestraszyłem, ale nie chciałem wracać. Wznosiłem się coraz wyżej i wyżej, a wszystko zostawało w tyle. Zapomniałem o wszystkich problemach i troskach. Z bardzo małej...
0 odpowiada - 0 ogląda - 1 rozwiązań
1 0
sonar 11.11.2011 (00:13)
Pani Legodzka była bardzo zdenerwowana - po raz koleiny jej wychowanek Jacek Pietruszek nie był przygotowany do lekcji matematyki. I po raz kolejny pani Legodzka musiała wpisać mu jedynkę do dziennika.
Nie była to jedyna jedynka Jacka - miał po dwie jedynki z każdego przedmiotu. A z matematyki miał ich nawet cztery.
Pani Legodzka westchnęła ciężko - trzeba poważnie porozmawiać z Jackiem oraz z jego rodzicami. Wychowawczyni postanowiła najpierw porozmawiać z uczniem. Niestety - Jacek zamknął się w sobie i nie powiedział ani słowa na swoją obronę. Pani Legodzka zadzwoniła więc do rodziców Jacka. Telefon odebrała jego ojciec.
- Dzień dobry, jestem wychowawczynią Jacka. Chciałabym porozmawiać o jego kłopotach w nauce.
- Dzień dobry, przy telefonie Marcelli Pietruszek , ojciec Jacka. Nie wiem o jakich kłopotach pani mówi. Przecież Jacek odrabia wszystkie lekcje, uczy się w domu a nawet trzy razy w tygodniu chodzi na dodatkowe korepetycje.
- Jacek ma bardzo złe oceny. Z każdego przedmiotu ma dwie złe oceny. A z matematyki ma ich aż cztery !
- To musi być jakaś pomyłka !
- Nie proszę pana , to niestety nie jest pomyłka. Pański syn ma jakiś problem , tylko nie chce mi powiedzieć o co chodzi i jak mogę mu pomóc. Myślę, że najlepszym rozwiązaniem będzie Pana wizyta w szkole i rozmowa z pedagogiem szkolnym. Może wspólnie uda się nam rozwiązać ten problem.
- Dobrze, przyjdę do szkoły. Proszę mi powiedzieć w jakim terminie możemy się potkać.
- To może jutro o 13.30 ?
- Dobrze, pasuje mi ten termin.
- W takim razie czekam na Pana jutro.
- Będę punktualnie.
- Do widzenia.
- Do widzenia.
Pani Legodzka odłożyła słuchawkę i westchnęła - tata jest chętny do współpracy ze szkołą. To dobry znak by pomóc Jackowi.
Nauczycielka wyszła na korytarz i poszła do pedagoga szkolnego - trzeba umówić się na jutrzejsze spotkanie.
Dodawanie komentarzy zablokowane - Zgłoś nadużycie