Treść zadania
Autor: Oliwia1213 Dodano: 23.3.2011 (21:02)
Napisz opowiadanie o człowieku, który zmienia się pod wpływem pracy i zmiany miejsca swojego życia. Wymyśl bohatera, który ma problemy ale je przezwycięża.
Zadanie jest zamknięte. Autor zadania wybrał już najlepsze rozwiązanie lub straciło ono ważność.
Najlepsze rozwiązanie
Rozwiązania
Podobne zadania
|
|
1 rozwiązanie | autor: natalka3864 29.3.2010 (17:16) |
|
|
2 rozwiązania | autor: klaudianap 29.3.2010 (19:55) |
|
|
2 rozwiązania | autor: junior001 6.4.2010 (10:49) |
|
|
2 rozwiązania | autor: lollipop_05 6.4.2010 (16:04) |
|
|
2 rozwiązania | autor: krystian1012 8.4.2010 (11:27) |
Podobne materiały
Przydatność 60% Opowiadanie
Noc była ciemna, w oddali widzieliśmy świecące światełko, które stawało się bardziej widoczne. Poszliśmy w jego stronę, kiedy nagle zaczął silnie padać deszcz. Szybko schowaliśmy się w opuszczonej ruinie, by przeczekać burzę. Ulewa nie ustępowała, więc postanowiliśmy zwiedzić opuszczony budynek. Kiedy weszliśmy na górę zauważyliśmy wiszący na ścianie zakurzony...
Przydatność 60% Opowiadanie
Moja przygoda zdarzyła się podczas wakacji 2006. Wybrałem to zdarzenie z wielu względów, ale najważniejszym z nich była pamięć. Był piękny lipcowy poranek. Wraz z moim bratem Rafałem wybrałem się na Sekułę pojeździć na rowerach. Nic nie zapowiadało dalszego ciągu zdarzeń. Jeździliśmy już dobrą godzinę, gdy nagle Rafał zaproponował abyśmy poskakali sobie z...
Przydatność 50% Opowiadanie
Pewnego dnia dziadek źle się poczuł i za namową babci poszedł do lekarza. Doktor stwierdził, że dziadek ma chore serce i oprócz odpowiednich lekarstw potrzeba mu więcej ruchu, więc babcia w trosce o jego zdrowie kupiła mu rower stacjonarny. Rower ten był wyposażony w 4 programy kontrolujące pracę serca. Dziadkowi bardzo spodobało sie to urządzenie. Przez kilka dni...
Przydatność 50% Opowiadanie
Po długim jaki i wyczerpującym roku szkolnym, zaczęły się dla wszystkich upragnione i oczekiwane wakacje. Pierwszy dzień mogłam wreszcie spędzić spokojnie odpoczywając z dala od hałasu szkolnego. Chciałam choć na moment zapomnieć o ciągle zadawanych pracach domowych i kartkówkach jak i innych problemach. Następnego dnia pojechałam już w najbardziej upragnione miejsce jakim...
Przydatność 50% Opowiadanie
Chrabąszcz i chrząszcz Bardzo duży i gruby chrabąszcz leciał przez pole do babci w odwiedziny. Pole było pełne wrzosów i rozmaitych kwiatów. Lecąc, chrabąszcz wyszukiwał oczyma swoich przyjaciół z dziecinnych lat. Po drodze napotkał leżącego pająka, pół żywego. Pająk opowiedział mu, że kot wielki zaatakował całą rodzinę owadów. Po tych słowach pajęczak...
0 odpowiada - 0 ogląda - 1 rozwiązań
0 0
sonar 30.3.2011 (19:40)
Do mojego bloku wprowadził się nowy sąsiad. Pan Wojciech Jasiak zamieszkał na pierwszym pietrze naszej klatki i od chwili wprowadzenia widać było, że ma jakieś problemy. Niby grzecznie witał się z napotkanymi sąsiadami , ale były to krótkie i bardzo zdawkowe kontakty.
A że w mojej klatce mieszka sporo starszych ludzi, którzy mają dużo czasu i chętnie wdają się w pogaduszki z napotkanymi znajomymi - często był zagadywany.
Po pewnym czasie jedna z sąsiadek zupełnie przez przypadek odkryła tajemnicę naszego nowego sąsiada.
Okazało się , że pan Jasiak miał za miesiąc wziąć ślub . Miał ...
Niestety, narzeczoną naszego sąsiada bardziej zainteresował szef pana Wojciecha i zerwała zaręczyny......sms-em !
Pan Jasiak zmienił mieszkanie , zwolnił się z poprzedniej firmy - wszystko po to by odciąć się od wspomnień. Żył ze swoich oszczędności , unikał kontaktów z ludźmi , zamknął się w sobie.
Prawie codziennie odwiedzali go rodzice i rodzeństwo - zachęcali go do wspólnych spacerów i wycieczek.
Nie udawało im się to bo pan Wojciech wolał siedzieć w swoim mieszkaniu.
Jednak pewnego dnia coś się zmieniło - na prośbę jednego z sąsiadów pan Jasiak wyszedł ze swojego mieszkania i zajął się samochodem starszego pana.
Okazało się, że nasz nowy sąsiad to bardzo dobry mechanik samochodowy !
Wkrótce inni sąsiedzi zaczęli prosić pana Wojciecha o pomoc a on chętnie im pomagał. Nie brał za to pieniędzy - bo jak sam mówił - robi to dla własnej przyjemności.
Informacje o wspaniałym mechaniku dotarły do pana Mazera - właściciela warsztatu samochodowego działającego na naszym osiedlu.
Pan Mazera szybko skontaktował się z panem Jasiakiem i przekonał go do pracy w swoim warsztacie.
No i zaczęła się zupełna odmiana pana Wojciecha - zmienił się jego stosunek do ludzi i nastawienie do życia .
Chętnie rozmawiał z sąsiadami , wyjeżdżał z rodziną na różne wycieczki.
Wracał do aktywnego życia.
Już rzadko kiedy zamyślał się i wspominał swoją niezbyt wesołą przeszłość, zaczął na nowo śmiało patrzeć w przyszłość.
Cały blok trzyma kciuki żeby mu się udało.
Dodawanie komentarzy zablokowane - Zgłoś nadużycie