Treść zadania

iwona69122

Wcielić się w Robinsona.
Mam napisać opowiadanie, jak znalazłam się na bezludnej wyspie. Uwzględniając w nim poetycki opis morza spokojnego i zburzonego.

Proszę pomóżcie mam to na jutro.

Zgłoś nadużycie

Komentarze do zadania

  • Dziekuje slicznie ,bardzo mi pomoglas.

Zadanie jest zamknięte. Autor zadania wybrał już najlepsze rozwiązanie lub straciło ono ważność.

Najlepsze rozwiązanie

  • 0 0

    samolot którym leciałam do domu rozbił się, sprawdzałam uratowałam sie tylko ja. nie wiedziałam na początku co mam zrobić, spanikowałam byłam bezradna. gdy doszłam do siebie usiadłam na piasku i patrzyłam w dal w moze mając nadzieje ze ktos zaraz przypłynie i mnie uratuje, gdy tak siedzialam doszłam do wniosku ze pieknie tutaj. morze takie czyste niebieskie, mialam ochote sie w nim wykompac. tak wiec rozebrałam sie i weszłam do wody. tak jak myslałam woda była bardzo ciepła.gdy na słoncu chwile później sie wysuszylam poszłam ''obadać'' teren wszędzie były drzewa pełno bananów kokosów tylko wody brak do picia pomyślałam. było tam jak w dżungli, ale było pięknie poszłam troche w głąb lasu była tam grupka ludzi podobna do badaczy podeszłam do nich lekko kulejąc bo miałam całą noge podrapaną i ręke. jeden z nich podbieg do mnie i sie zapytał co sie stalo opowiedzialam mu co sie stało wszystko po kolei. powiedzieli zebym sie nie martwila bo sa osobami które podrózuja po świecie i ze sie zabiore z nimi do domu. kamień spadł mi z serca-pomyślałam. dostałam cos do jedzenia i picia. i tak wrócilam do domu.bede bardzo milo wspominac to malownicze miejsce ale nie zapomne tych ludzi którzy ze mna lecieli i zgineli.

    ps. nie jesten dobra z polskiego takze za błedą przepraszam:))

Rozwiązania

Podobne materiały

Przydatność 60% Opowiadanie

Noc była ciemna, w oddali widzieliśmy świecące światełko, które stawało się bardziej widoczne. Poszliśmy w jego stronę, kiedy nagle zaczął silnie padać deszcz. Szybko schowaliśmy się w opuszczonej ruinie, by przeczekać burzę. Ulewa nie ustępowała, więc postanowiliśmy zwiedzić opuszczony budynek. Kiedy weszliśmy na górę zauważyliśmy wiszący na ścianie zakurzony...

Przydatność 60% Opowiadanie

Moja przygoda zdarzyła się podczas wakacji 2006. Wybrałem to zdarzenie z wielu względów, ale najważniejszym z nich była pamięć. Był piękny lipcowy poranek. Wraz z moim bratem Rafałem wybrałem się na Sekułę pojeździć na rowerach. Nic nie zapowiadało dalszego ciągu zdarzeń. Jeździliśmy już dobrą godzinę, gdy nagle Rafał zaproponował abyśmy poskakali sobie z...

Przydatność 50% Opowiadanie

Pewnego dnia dziadek źle się poczuł i za namową babci poszedł do lekarza. Doktor stwierdził, że dziadek ma chore serce i oprócz odpowiednich lekarstw potrzeba mu więcej ruchu, więc babcia w trosce o jego zdrowie kupiła mu rower stacjonarny. Rower ten był wyposażony w 4 programy kontrolujące pracę serca. Dziadkowi bardzo spodobało sie to urządzenie. Przez kilka dni...

Przydatność 50% Opowiadanie

Po długim jaki i wyczerpującym roku szkolnym, zaczęły się dla wszystkich upragnione i oczekiwane wakacje. Pierwszy dzień mogłam wreszcie spędzić spokojnie odpoczywając z dala od hałasu szkolnego. Chciałam choć na moment zapomnieć o ciągle zadawanych pracach domowych i kartkówkach jak i innych problemach. Następnego dnia pojechałam już w najbardziej upragnione miejsce jakim...

Przydatność 50% Opowiadanie

Chrabąszcz i chrząszcz Bardzo duży i gruby chrabąszcz leciał przez pole do babci w odwiedziny. Pole było pełne wrzosów i rozmaitych kwiatów. Lecąc, chrabąszcz wyszukiwał oczyma swoich przyjaciół z dziecinnych lat. Po drodze napotkał leżącego pająka, pół żywego. Pająk opowiedział mu, że kot wielki zaatakował całą rodzinę owadów. Po tych słowach pajęczak...

0 odpowiada - 0 ogląda - 1 rozwiązań

Dodaj zadanie

Zobacz więcej opcji