Treść zadania
Autor: kamillacki Dodano: 16.1.2011 (14:24)
Proszę o parafrazę tekstu ,,Legenda o św. Aleksym".
Tu macie tekst:
W Rzymie jedno panię było,
Coż Bogu rado służyło,
A miał barzo wielki dwor,
Procz panosz trzysta rycerzow,
Co są mu zawżdy służyli,
Zawżdy k jego stołu byli,
Eufamijan jemu dziano,
Wielkiemu temu panu.
A żenie dziano Aglijas;
Ta była ubostwu w czas.
A gdy się mu syn narodził,
Ten się w lepsze przygodził:
Więc mu zdziano Aleksy,
Ten był oćca barzo lepszy.
Królewnie Famijana dziano,
Co ją Aleksemu dano.
A gdy się z nią pokładał,
Tej nocy z nią gadał;
Wrocił zasię pirścień jej,
A rzekł tako do niej:
Ostawiam cię przy twym dziewstwie,
Wroć mi w niebieskim krolewstwie;
Jutroć się bierzę od ciebie
Służy(ć) temu, coż-ci jest w niebie;
Krolewna odpowie jemu:
Mam też dobrą wolą k temu,
A jeko zajutra wstał,
Od obiad a się precz brał;
O tym nikt nie wiedział,
Jedno żona jego;
Ta wiedziała od niego.
Nabrał sobie śrebra, złota dosyć,
Co go mogł piechotą nosić;
Więc się na morze wezbrał,
A ociec w żałośc(i) ostał,
I mać miała dosyć żałości;
Więc to święte plemię
Przyszło w jednę ziemię.
Rozdał swe rucho żebrakom,
Śrzebro, złoto popom, żakom.
A więc gdy już umrzeć miał,
Sam sobie list napisał.
I ścisnął ji twardo w ręce,
Popisawszy swoje wszytki męki,
I wszytki skutki, co je płodził,
Jako się na świat narodził.
A gdy Bogu duszę dał,
Tu się wielki dziw stał:
Samy zwony zwoniły,
Wszytki, co w Rzymie były.
Więc się po nim pytano,
Po wszytkich domiech szukano:
Nie mogli go nigdziej najć,
A wżdy nie chcieli przestać.
Jedno młode dziecię było,
To jim więc wzjawiło,
A rzekąc: Aza wy nie wiecie o tym,
Kto to umarł? Jać wam powiem:
U Eufamijanać leży,
O jimże ta fała bieży;
Pod wschodem ji najdziecie,
Acz go jedno szukać chcecie.
Więc tu papież z kardynały,
Cesarz z swymi kapłany
Szli są k(u) niemu z chorągwiami;
A (d)zwony wżdy (d)zwonili samy.
Kogokole para zaleciała
Od tego świętego ciała,
Ktory le chorobę miał,
Natemieści(e) zdrow ostał;
Tu są krasne cztyrzy świece stały,
Co są więc w sobie święty ogień miały.
Chcieli mu list z ręki wziąć,
Nie mogli go mu wziąć:
Ani cesarz, ani papież,
Ani wszytko kapłaństwo takież,
I wszytek lud k temu
Nie mogł rozdrzeć nicht ręki jemu.
Więc wszytcy prosili Boga za to,
Aby jim Bog pomogł na to,
By mu mogli list otjąć,
A wżdy mu go nie mogli otjąć,
Eżby ale poznali mało,
Co by na tym liście stało.
Jedno przyszła żona jego,
A ściągła rękę do niego,
Eż jej w rękę wpadł list,
Przeto, iż był jeden do drugiego czyst.
A gdy ten list oglądano,
Natemieście uznano,
Iż był syn Eufamijanow,
Zadanie jest zamknięte. Autor zadania wybrał już najlepsze rozwiązanie lub straciło ono ważność.
Rozwiązania
Podobne zadania
|
|
1 rozwiązanie | autor: malenka007 15.4.2010 (15:52) |
|
|
1 rozwiązanie | autor: Zlociu 18.4.2010 (13:27) |
|
|
1 rozwiązanie | autor: 123justa 25.4.2010 (12:39) |
|
|
1 rozwiązanie | autor: milusia1708 19.9.2010 (14:04) |
|
|
1 rozwiązanie | autor: ewkaa644 16.10.2010 (20:59) |
Podobne materiały
Przydatność 60% Współczesna legenda
Dawno, dawno temu, za górami, za lasami, w dużym zamku na wzgórzu mieszkał Brawo, Johny Brawo. W wieku 22 lat, zgodnie z rozkazem matki poślubił Lady Marion. Żyliby długo i szczęśliwie gdyby nie podły brat króla Gargamel. Za pomocą magii i czarów przywołał na ziemię czarodziejkę z Księżyca. Ta za słoną opłatą zmieniła Lady Marion w żebraczkę, którą natychmiast...
Przydatność 65% Zmyślona legenda
Dawno, dawno temu jak głosi legenda, gdy na świecie toczyły się liczne wojny. Pewien zły, podstępny król Maksymilian II z dynastii podstępniaków słynął z tego, że podbijał liczne państwa. Miał córkę zwaną Chrumką, która była pół człowiekiem, pół świnką. Chciał wydać ją za mąż, ponieważ nie chciał zmarnować jej życia. Wysłał on...
Przydatność 70% Legenda Łowicza
Łowicz, dnia 26 marca 2011r. Droga Weroniko! Niedawno przeczytałam jedną z legend Łowicza. Dobrze wiem, że jak i ja lubisz stare opowiadania i zwiedzanie starych miejsc. Legenda opowiada o tym, jak powstał herb Łowicza. Uznałam, że Ci się spodoba. Dawno, dawno temu, gdzie dziś leży moje miasto Łowicz, dawniej rozciągała się niezmierzona puszcza. W tej puszczy...
Przydatność 80% Spinacze tekstu
Opracował Mateusz Różalski Spinacze tekstu toteż zatem tak więc niestety raczej tylko ewentualnie zapewnie wątpliwie za to tymczasem podczas gdy jakkolwiek w istocie w gruncie rzeczy w rzeczywistości widocznie wreszcie ponadto poza tym już nie tylko ale i po pierwsze...po drugie jak już powiedziałem krótko mówiąc
Przydatność 60% Legenda o Przemysławie ll
Był rok 1295. Na dworze, niedawno koronowanego, króla Przemysła ll trwały przygotowania do wielkiej uroczystości, wydawanej na cześć rocznicy zaślubin jego z Ryksą. Z racji przynależności Przemysła ll do najwyższej elity władzy europejskiej, pochodzącej od Karola Wielkiego , pierwszego cesarza Zachodu średniowiecza, jego zamek w Poznaniu posiadał wyjątkowy charakter...
0 odpowiada - 0 ogląda - 0 rozwiązań
Zgłoś nadużycie