Treść zadania

nati9834

Zaproponuj inne zakończenie przygody Władka i Świąteckiego . !

Zgłoś nadużycie

Komentarze do zadania

  • a z jakiego to tekstu , bo nie jarzę ?

Zadanie jest zamknięte. Autor zadania wybrał już najlepsze rozwiązanie lub straciło ono ważność.

Najlepsze rozwiązanie

  • 0 0

    Władek i Światecki wyruszyli dosyć późno w góry i dlatego zastał ich na szczycie zmrok. Ponieważ wyczuwali, że grunt pod nogami staje się coraz węższy postanowili, że usiądą na nim i poczekają do rana.
    Siedzieli tak i z nudów zaczęli sobie opowiadać różne śmieszne historie.
    Były to prawdziwe zdarzenia, które wydarzyły się im i ich znajomym. Opowiadali je sobie tak zabawnie, że sami płakali ze śmiechu.
    W pewnej chwili zobaczyli w oddali migocące światełko. Zaczęli wołać o ratunek.
    Światełko przybliżyło się ale wcześniej poczuli mokry nos na swoich dłoniach i wesołe wołanie
    - A któz to tak rechoce na groni ?
    Okazało się, że ich śmiech echo poniosło do szałasu juhasów wypasających owce na hali. Jeden z nich postanowił sprawdzić kto to się tak śmieje.
    Za chwilę Władek i Świątecki zaczęli się ponownie śmiać, gdy okazało się, że siedzą na lekkim wywyższeniu terenu.
    Później zeszli do szałasu , napili się mleka, zjedli kilka oscypków i zasnęli . A rano zeszli do schroniska.

Rozwiązania

Podobne materiały

Przydatność 60% Opowiadanie

Noc była ciemna, w oddali widzieliśmy świecące światełko, które stawało się bardziej widoczne. Poszliśmy w jego stronę, kiedy nagle zaczął silnie padać deszcz. Szybko schowaliśmy się w opuszczonej ruinie, by przeczekać burzę. Ulewa nie ustępowała, więc postanowiliśmy zwiedzić opuszczony budynek. Kiedy weszliśmy na górę zauważyliśmy wiszący na ścianie zakurzony...

Przydatność 60% Opowiadanie

Moja przygoda zdarzyła się podczas wakacji 2006. Wybrałem to zdarzenie z wielu względów, ale najważniejszym z nich była pamięć. Był piękny lipcowy poranek. Wraz z moim bratem Rafałem wybrałem się na Sekułę pojeździć na rowerach. Nic nie zapowiadało dalszego ciągu zdarzeń. Jeździliśmy już dobrą godzinę, gdy nagle Rafał zaproponował abyśmy poskakali sobie z...

Przydatność 50% Opowiadanie

Pewnego dnia dziadek źle się poczuł i za namową babci poszedł do lekarza. Doktor stwierdził, że dziadek ma chore serce i oprócz odpowiednich lekarstw potrzeba mu więcej ruchu, więc babcia w trosce o jego zdrowie kupiła mu rower stacjonarny. Rower ten był wyposażony w 4 programy kontrolujące pracę serca. Dziadkowi bardzo spodobało sie to urządzenie. Przez kilka dni...

Przydatność 50% Opowiadanie

Po długim jaki i wyczerpującym roku szkolnym, zaczęły się dla wszystkich upragnione i oczekiwane wakacje. Pierwszy dzień mogłam wreszcie spędzić spokojnie odpoczywając z dala od hałasu szkolnego. Chciałam choć na moment zapomnieć o ciągle zadawanych pracach domowych i kartkówkach jak i innych problemach. Następnego dnia pojechałam już w najbardziej upragnione miejsce jakim...

Przydatność 50% Opowiadanie

Chrabąszcz i chrząszcz Bardzo duży i gruby chrabąszcz leciał przez pole do babci w odwiedziny. Pole było pełne wrzosów i rozmaitych kwiatów. Lecąc, chrabąszcz wyszukiwał oczyma swoich przyjaciół z dziecinnych lat. Po drodze napotkał leżącego pająka, pół żywego. Pająk opowiedział mu, że kot wielki zaatakował całą rodzinę owadów. Po tych słowach pajęczak...

0 odpowiada - 0 ogląda - 1 rozwiązań

Dodaj zadanie

Zobacz więcej opcji