Treść zadania
Autor: kjebabeczek Dodano: 6.12.2010 (12:37)
OPOWIADANIE ROZWIĄZANIE KSIĘGOWYCH NIEŚCISŁOŚCI SZKOLNEJ SPÓŁDZIELNI KORNEL MAKUSZYŃSKI SZATAN Z SIÓDMEJ KLASY POTRZEBNE MI TE OPOWIADANIE NA JUTRO PROSZE POMÓŻCIE MI BŁAGAM
Zadanie jest zamknięte. Autor zadania wybrał już najlepsze rozwiązanie lub straciło ono ważność.
Najlepsze rozwiązanie
Rozwiązania
Podobne zadania
|
|
1 rozwiązanie | autor: natalka3864 29.3.2010 (17:16) |
|
|
2 rozwiązania | autor: klaudianap 29.3.2010 (19:55) |
|
|
2 rozwiązania | autor: junior001 6.4.2010 (10:49) |
|
|
2 rozwiązania | autor: lollipop_05 6.4.2010 (16:04) |
|
|
2 rozwiązania | autor: krystian1012 8.4.2010 (11:27) |
Podobne materiały
Przydatność 50% Plan pracowni szkolnej.
Konspekt w załączniku.
Przydatność 60% Scenariusz wigilii szkolnej
KOLĘDA: „Przychodzi taki czas” Narrator 1: Zawsze, ilekroć się uśmiechasz do swojego brata i wyciągasz do niego rękę, zawsze wtedy jest Boże Narodzenie. Zawsze, ilekroć milkniesz, by innych wysłuchać, zawsze, kiedy rezygnujesz z zasad, które jak żelazna obręcz uciskają ludzi w ich samotności, Zawsze, kiedy dajesz odrobinę nadziei załamanym, Zawsze, kiedy...
Przydatność 85% „Za kratami szatni szkolnej”
3 wrześnie 2008 roku przydzielono nam nową szatnię. W przeciwieństwie do poprzedniej była schludna; ściany były pomalowane na jasny kolor, a przez okno wpadało dużo światła. Poprzednia szatnia była brudna, ciemna i zakurzona. Stały w niej zielone powykrzywiane szafki, a pod sufitem wisiały przegnite rury. Nie ma, więc co się dziwić, że zachowanie uczniów w obu szatniach...
Przydatność 60% Opowiadanie
Noc była ciemna, w oddali widzieliśmy świecące światełko, które stawało się bardziej widoczne. Poszliśmy w jego stronę, kiedy nagle zaczął silnie padać deszcz. Szybko schowaliśmy się w opuszczonej ruinie, by przeczekać burzę. Ulewa nie ustępowała, więc postanowiliśmy zwiedzić opuszczony budynek. Kiedy weszliśmy na górę zauważyliśmy wiszący na ścianie zakurzony...
Przydatność 60% Opowiadanie
Moja przygoda zdarzyła się podczas wakacji 2006. Wybrałem to zdarzenie z wielu względów, ale najważniejszym z nich była pamięć. Był piękny lipcowy poranek. Wraz z moim bratem Rafałem wybrałem się na Sekułę pojeździć na rowerach. Nic nie zapowiadało dalszego ciągu zdarzeń. Jeździliśmy już dobrą godzinę, gdy nagle Rafał zaproponował abyśmy poskakali sobie z...
0 odpowiada - 0 ogląda - 1 rozwiązań
0 0
sonar 13.12.2010 (23:25)
Adaś Cisowski zasłynął w swojej szkole jako osoba, która rozwiąże każdą zagadkę.
Pewnego dnia przyszli do niego koledzy z młodszej klasy. Mieli bardzo wielki problem - ich skarbnik, słynący do tej pory z uczciwości nagle miał manko w kasie.
Chłopak wielokrotnie przeliczał dochody i rozchody, ale ciągle brakowało mu 100 zł.
Była to dla niego kwota ogromna, jednocześnie był pewien tego , że niczego ze wspólnej kasy nie zabrał.
Adam obiecał zająć się ta sprawą. Obejrzał księgi, przeliczył i potwierdziło się to o czym mówili młodsi koledzy - brakowało 100 zł.
Adam jeszcze raz bardzo dokładnie przejrzał księgi i znalazł przyczynę zamieszania. Chłopak naprawdę był uczciwy , a te brakujące 100 zł , okazały się kawałeczkiem czarnej nitki (mama chłopca była krawcową i pracowała w domu).
Adam pokazał młodszym kolegom , że kawałeczek czarnej nitki tak się sprytnie ustawił i przykleił do papieru , że liczba wyglądała tak , jakby na początku miała liczbę 1 (czyli o 100 zł więcej).
Adaś , w obecności kolegów podważył delikatnie nitkę scyzorykiem i usunął ja.
Od tego momentu rachunki się zgadzały .
Dodawanie komentarzy zablokowane - Zgłoś nadużycie