Treść zadania
Autor: Konto usunięte Dodano: 25.9.2010 (18:04)
napisz krotkie opowiadanie jak znalazlam sie basniopwej krainie na minimum pol strony kartki podaniowej
Zadanie jest zamknięte. Autor zadania wybrał już najlepsze rozwiązanie lub straciło ono ważność.
Najlepsze rozwiązanie
Rozwiązania
Podobne zadania
|
|
2 rozwiązania | autor: domisia199 28.3.2010 (21:00) |
|
|
1 rozwiązanie | autor: Panterka007 29.3.2010 (16:51) |
|
|
1 rozwiązanie | autor: natalka3864 29.3.2010 (17:16) |
|
|
1 rozwiązanie | autor: syl322 29.3.2010 (17:22) |
|
|
2 rozwiązania | autor: jorju 29.3.2010 (18:34) |
Podobne materiały
Przydatność 85% Kurs - minimum sanitarne.
1. Drobnoustroje a) Bakterie b) Wirusy c) Pleśnie 2. Drobnoustroje a) chorobotwórcze – dają objawy chorobowe b) niechorobotwórcze c) tlenowe d) beztlenowe (fakulatatywne, obligatoryjne) Bakterie – pojedyncze komórki o średnicy 0,4 – 1µm. o różnych kształtach (ziarenkowce, pałeczki, laseczki, przecinkowce i śrubowce), które mogą się łączyć, tworząc...
Przydatność 60% Dipol Elektryczny - krotki opis
Dipolem elektrycznym określa się układ dwu równych przeciwnego znaku ładunków q oddalonych od siebie o 1. Miarą dipola jest jego moment elektryczny pe=q*1. Dipol elektryczny tworzy para ładunków elektrycznych,dodatni i ujemny,znajdujących się w malej odleglosci od siebie i zwiazanych ze soba w jeden obiekt. Za dobry przykład dipola elektrycznego posluzy czasteczka wody. Srodki...
Przydatność 55% Prawdziwych przyjaciół poznajemy w biedzie.... Napisz opowiadanie o przyjaźni
Przyjazn!!! Dawno , dawno temu przed wieloma wiekami , w pięknym dalekim miasteczku , którego na mapie już nie ma mieszkała pewna dziewczynka o imieniu Himena . Chodziła ona do 6 klasy . Była bardzo ładna , skromna oraz dobra , ale niektórzy niedostrzegali tego . Miała ona ,niby dwie przyjaciółki Annę i Marzenę , które co chwila o przyjaźni...
Przydatność 60% Napisz opowiadanie, które przyniesie wyjaśnienie tajemnicy statku „Mary Celeste”.
Był ciemny i ponury wieczór 1 grudnia 1872 roku. W ciemni księżyca było widać kontury statku na oceanie. Na pokładzie słychać było różne krzyki i piski. W pewnej chwili wszystko ucichło i statek „Mary Celeste” zniknął z horyzontu.. W dniu 5 grudnia statek został dostrzeżony na środkowym Atlantyku przez załogę innego statku „Dei Gratia”. Statek był całkowicie...
Przydatność 65% Krainy Polski
Krainy Polski 1. Pobrzeża: a). Pobrzeże Szczecińskie (Wolin, Uznam) b). Pobrzeże Koszalińskie c). Pobrzeże Gdańskie (Żuławy Wiślane) d). Nizina Staropruska 2. Pojezierza: a). Pojezierze Mazurskie b). Pojezierze Pomorskie c). Pojezierze Chełmińsko-Dobrzyńskie d). Pojezierze Wielkopolskie 3. Niziny: a). Nizina Wielkopolska b). Nizina Śląska c). Nizina Mazowiecka...
0 odpowiada - 0 ogląda - 1 rozwiązań
0 0
sonar 2.10.2010 (22:41)
Pewnego lipcowego dnia była wyjątkowo brzydka pogoda - wiał silny wiatr i padał ulewny deszcz. Nic tylko siedzieć w domu i nigdzie nie wychodzić.
Ja jednak musiałam wyjść z domu , tego dnia miałam odebrać paszport , kupić euro i zacząć energicznie szykować się do wyjazdu na wakacje.Ubrałam więc kalosze, przeciwdeszczową pelerynę , wzięłam do ręki swój ulubiony kolorowy parasol i poszłam do Biura Paszportowego.
Ledwo wyszłam na zalany deszczem świat , już wiatr zaczął mi wyrywać parasol z ręki. Chwyciłam go mocno i powoli szłam przed siebie. Wiatr tymczasem wiał coraz mocniej . Szłam ze spuszczoną głową , patrząc uważnie pod nogi - bardzo nie lubię wchodzić w kałużę czy też ochlapać się błotem spod ruchomej płytki chodnika.
W pewnej chwili , ku mojemu wielkiemu zdziwieniu, zauważyłam , że idę ponad chodnikiem . I wcale nie idę - ja po prostu unoszę się w powietrzu !
Chciałam krzyknąć , żeby ktoś mi pomógł wrócić na ziemię , ale nie umiałam wydobyć z siebie słowa. Przypuszczałam , że to wiatr mnie tak wysoko uniósł w powietrze .
Jednak po chwili zmieniłam zdanie. Usłyszałam bowiem cichutki głosik dobiegający gdzieś zza moich pleców
-No, udało się . Teraz spokojnie dolecimy do Baśniowej Krainy.
Zdziwiona obróciłam głowę i zobaczyłam małego , fioletowego elfa, który wesoło uśmiechał się do mnie.
- Ale ja nie mam czasu ! Muszę odebrać paszport, muszę kupić euro , muszę się spakować - nerwowo wyliczałam
-Spokojnie, zdążysz . Dla Ciebie zatrzymam czas. Wrócisz na ziemię dokładnie o tym samym czasie , o którym Cię z niej zabrałem
I polecieliśmy. Wzbiliśmy się ponad zalane deszczem miasto i polecieliśmy w kierunku słońca. Po kwadransie byliśmy na miejscu. Kraina była śliczna , bajeczna i tajemnicza. Spędziłam tam najcudowniejsze pięć godzin mojego życia.
Jeśli będziecie grzeczni i ładnie poprosicie - to może kiedyś wam o tym opowiem .
Dodawanie komentarzy zablokowane - Zgłoś nadużycie