Zamknij

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej polityce prywatności.

Treść zadania

Agnes91

Opisz życie w Chłodku
Przedwiośnie

Zadanie jest zamknięte. Autor zadania wybrał już najlepsze rozwiązanie lub straciło ono ważność.

Najlepsze rozwiązanie

  • 0 0

    Życie mieszkańców w kontraście z życiem wieśniaków w Chłodku, gdzie Cezary mieszka przez pewnien czas. Cezary chce poznać i zrozumieć tok myślowy chłopów, dlatego też często z nimi rozmawia i powiada im o wojnie. Lecz, gdy mówi o sprawach, które ich bezpośrednio nie dotyczą i nie rozumieją ich istoty są znudzeni rozmową. Wieśniacy najchętniej rozmawiają o swych kłopotach, o tym, czy zdołają przeżyć zimę nie głodując, oraz czy uda im się z przyszłorocznych plonółw przeżyć kolejna zimę. Cezary wpadał we wściekłość na myśl, iż ci ludzie żyja tylko po to, żeby głodować. Inni żyją w dostatku nie pracując, a oni pędzą życie niemal zwierzęce. W sąsiednich wsiach, otaczających Chłodek Cezary poznaje wielu bezrobotnych komorników, których sytuacja jest znacznie gorsza niż innych chłopów. Ludzie ci nie posiadają własnej ziemi. Mieszkaja najczęściej u małorolnych gospodarzy. Komornicy pracują w dworach, a także zarabiają u bogatych chłopów jako najemnicy w gospodarstwach włościańskich. Żyją w nędzy. Kiedys wielu z nich walczyło na wojnach, własną krwią broniąc swego kraju. Często przypłacali to kalectwem i życiem. Natomiast ojczyzna, która ciągle sie zmieniała i przekształcała, przeżywając ostre konflikty wewnetrzne i zewnętrzne, nie zdołała im tego jeszcze wynagrodzić. Cezary mieszkając w Chłodku widział ludzi, którzy na starość musieli opuścić swój dom i umierać nie mając dachu nad głową. Poznał prawo rządzące wsią, prawo bezlitosne, o wręcz barbarzyńskie, które kazało schorowanej staruszce umierać podczas, gdy ona nie mogła skonać i jednocześnie nie mogła dalej żyć w tych warunkach. Obserwował tez niedożywione, wychudłe o obdarte dzieci, oraz chorych starców, którzy musieli nosić na plecach przygniatające ich suche gałezie, aby móc się ogrzać przy ogniu.

Rozwiązania

0 odpowiada - 0 ogląda - 1 rozwiązań

Dodaj zadanie

Zobacz więcej opcji