Treść zadania
Autor: ~taran Dodano: 14.9.2016 (18:28)
1.
Wykaż, że jeśli liczby rzeczywiste a,b,c spełniają nierówność a>b>c, to a> b+c/2.
2.
Wykaż, że jeśli liczby rzeczywiste a,b,c spełniają nierówność a>b>c, to 2a - b>2c - a.
3.
Wykaż, że jeśli x>2 i y>2, to xy+4>2(x+y).
Nie wiem jak to zrobić. Proszę o odpowiedz krok po kroku.
Dzięki!!!
Zadanie jest zamknięte. Autor zadania wybrał już najlepsze rozwiązanie lub straciło ono ważność.
Rozwiązania
Podobne zadania
|
|
1 rozwiązanie | autor: xnika502x 6.4.2010 (16:07) |
|
|
2 rozwiązania | autor: xnika502x 6.4.2010 (16:07) |
|
|
2 rozwiązania | autor: nikola29 15.4.2010 (19:01) |
|
|
1 rozwiązanie | autor: Monika697 18.4.2010 (12:09) |
|
|
4 rozwiązania | autor: ewcik36 13.5.2010 (12:43) |
Podobne materiały
Przydatność 50% Liczby
1. Liczby rzeczywiste – wszystkie liczby , które odpowiadają punktom na osi liczbowej. 2. Liczby wymierne – liczby dające przedstawić się za pomocą ułamka p/q , gdzie p jest dowolną liczbą całkowitą, a q jest dowolną liczbą naturalną ( np. 1/7, 3 ½,- 32/5 , 0, -2,6 , 5 (3), 3. Liczby niewymierne – liczby nie dające się zapisać w postaci ułamka zwykłego ( np. 3, 5,...
Przydatność 50% Liczby
Liczby pierwsze Liczbę naturalną, która ma dokładnie dwa dzielniki, nazywamy liczbą pierwsza. Liczb pierwszych jest nieskończenie wiele. Znajdowanie ich nie jest jednak łatwe. Od pewnego czasu używa się do tego komputerów. Największa znana dziś liczba pierwsza została odkryta w lipcu 2001 roku przez Michaela Camerona i George'a Woltmana ma postać 213466917-1. Ma ona aż 4...
Przydatność 70% Liczby zaprzyjaźnione
Są to dwie takie liczby naturalne M i N, z których każda jest sumą podzielników właściwych drugiej(przez podzielnik właściwy danej liczby rozumiemy każdy podzielnik mniejszy od tej liczby). Pierwszą parę takich liczb, którą podał jeszcze Pitagoras, stanowią liczby 220 i 284, ponieważ dzielnikami właściwymi liczby 220 są: 1,2,4,5,10,11,20,22,44,55 i 110, a ich suma wynosi...
Przydatność 65% Liczby kwantowe
1) Główna liczba kwantowa (n) - przyjmuje wartości kolejnych liczb naturalnych 1, 2, 3, ... (wg Bhora K, L, M, ...); - od niej zależy energia danego elektronu; - decyduje o rozmiarach orbitali - im większa wartość n, tym większy jest orbital; - maksymalna ilośc elektronów w powłoce wynosi 2m2 (kwadrat) n 1 = K 2 = L 3 = M 4 = N 5 = O 6 = P 7 = Q 2) Poboczna liczba...
Przydatność 65% Liczby doskonałe
Liczby doskonałe to takie liczby których suma dzielników tworzy tę właśnie liczbę. Do tej pory znaleziono 36 liczb doskonałych podam 4 najmniejsze: 6={1+2+3} 28={1+2+4+7+14} 496={1+2=4+8+16+31+62+124+248} 8128+{1+2+4+8+16+32+64+127+254+508+1016+2032+4064}
0 odpowiada - 0 ogląda - 1 rozwiązań
0 0
antekL1 16.9.2016 (14:21)
1.
W podanej postaci nierówność jest FAŁSZYWA!.
Przykład: a = 6; b = 5; c = 4 ; wtedy: b + c/2 = 5 + 4/2 = 7
co jest większe od a.
Wydaje mi się, że chodzi Ci o nierówność: a > (b + c) / 2
prawdziwą gdy a > b > c.
(tzn: liczba a jest większa od średniej arytmetycznej liczb b i c)
Dowód: Weźmy równość:
a = (a + a) / 2
Zgodzisz się, że gdy po prawej stronie zastąpimy jedno "a" przez b, drugie przez "c"
to dostaniemy:
(a + a) / 2 > (b + c) / 2 ; ponieważ zarówno b jak i c są mniejsze od a.
Wobec tego:
a > (b + c) / 2 ; tego należało dowieść.
=====================================
2.
Przenieśmy wszystko na lewą stronę. Daje to nierówność:
2a + a - b - 2c > 0 ; czyli
3a - b - 2c > 0 <--- jeśli dowiedziemy tej nierówności to także tej z zadania.
Wychodzimy od równości:
3a = a + 2a
Jak w zadaniu (1) zachodzi nierówność (ponieważ a > b > c)
a + 2a > b + 2c ; czyli
3a > b + 2c ; stąd: 3a - b - 2c > 0. Mamy tą nierówność co na początku.
Teraz wystarczy "manipulować" liczbami a, b, c, aby dostać nierówność z zadania.
=====================================
3.
To już jest trudniejsze. Ja rozumuję tak:
Przenieśmy 2(x + y) na lewo
xy - 2x - 2y + 4 > 0 ; co można zapisać jako: (x - 2)(y - 2) > 0
To jest prawda, ale NIE WOLNO dowodzić nierówności w taki sposób, bo startujemy od czegoś, co może ale nie musi być prawdziwe i dochodzimy do prawdy. Jest to BŁĄD LOGICZNY. Startujemy "od końca" (choć pomagamy sobie w sposób jak wyżej). :)))
Czyli:
Zaczynamy od:
(x - 2) (y - 2) > 0 ; jest to prawda, bo x > 2 oraz y > 2,
więc zarówno x - 2 jako i y - 2 są dodatnie.
Wymnażamy: xy - 2x - 2y + 4 > 0 ; przenosimy -2x - 2y na prawo
xy + 4 > 2(x + y) ; co należało udowodnić.
=====================================
W razie pytań pisz proszę na priv.
Podkreślam: Właściwe dowody piszemy "od końca",
a na pytanie "dlaczego tak", "skąd wziął się 'wyjściowy' wzór" ?
opowiada się "miałem wizję..."
Dodawanie komentarzy zablokowane - Zgłoś nadużycie