Treść zadania
Autor: ~Kamila Dodano: 14.11.2012 (17:53)
Czy podzielicie mi ballady Adama mickiewicza na rolę ? to 2 z nich ; Powrót Taty i Świtezianka . tylko jakbyście mogli to mi rozpisaćjak osoba to mówi np. narrator, itp.
Zadanie jest zamknięte. Autor zadania wybrał już najlepsze rozwiązanie lub straciło ono ważność.
Rozwiązania
Podobne zadania
|
|
1 rozwiązanie | autor: daga007 29.3.2010 (19:08) |
|
|
1 rozwiązanie | autor: DariaZ225 26.4.2010 (18:37) |
|
|
1 rozwiązanie | autor: dunchil 27.4.2010 (20:35) |
|
|
3 rozwiązania | autor: maddie_27 3.5.2010 (12:48) |
|
|
3 rozwiązania | autor: mikolaj12598 19.5.2010 (14:54) |
Podobne materiały
Przydatność 55% Analiza ballady Adama Mickiewicza "Świtezianka".
,,Jakiż to chłopiec piękny i młody?...”, tymi słowami rozpoczyna się ballada „Świtezianka”. Jest ona 4 utworem, otwierającym pierwszy tomik poezji Adama Mickiewicza. Cóż można napisać o tym utworze? Z całą pewnością narratorem jest osoba obserwująca parę kochanków, spacerujących, co wieczór:,,...Brzegami sinej Świtezi wody, Idą przy świetle księżyca...”....
Przydatność 80% Romantyczność-interpretacja ballady Adama Mickiewicza
"Romantyczność"-jedna z ballad Adama Mickiewicza jest niezwykłą opowieścią opisującą siłę i magię miłości oraz istnienie świata ponadzmysłowego, do którego często to uczucie prowadzi, w imię Romantyzmu. Przedstawiona sytuacja ma miejsce w małym miasteczku. Główną bohaterką jest Karusia-cierpiąca, młoda kobieta, której śmierć odebrała ukochanego. Dochodzi...
Przydatność 70% Plan zdarzeń ballady Lilije Adama Mickiewicza
1. Zabicie męża 2. Ucieczka żony do chaty 3. Opowiadanie o śmierci męża 4. Strach żony 5. Powrót do domu 6. Okłamanie dzieci przez żonę 7. Przybycie ducha ojca 8. Przybycie braci męża 9. Zakochanie braci w bratowej 10. Prośba braci o ręke 11. Rada pustelnika : wybranie wianka 12. Kłótnia braci 13. Zmartwychwstanie męża KONIEC :D
Przydatność 50% Cechy ballady na podstawie dowolnej ballady Adama Mickiewicza.
Ballada jest gatunkiem wywodzącym się z literatury ludowej. Swoją treść w dużej mierze czerpie z podań, opowieści, wierzeń ludu. Ballada zawsze zawiera dramatyczną fabułę, opowiada o wydarzeniach tajemniczych, niezwykłych i o fantastycznych postaciach. Ten gatunek charakteryzuję się zatem uczuciowością, tajemniczością i fantastyką. Co do przynależności ballady do...
Przydatność 50% Romantyczny charakter ballady Adama Mickiewicza pt. "Lilije".
Przed przystąpieniem do analizy jakiegokolwiek dzieła literackiego należy sobie odpowiedzieć na kilka pytań. Co to za dzieło? Kiedy i w jakich okolicznościach powstało? W jakim celu podejmujemy się jego analizy? Sprawa staje się jeszcze bardziej skomplikowana, gdy przedmiotem analizy jest utwór powstały w epoce Romantyzmu. Jest to spowodowane specyfiką tej epoki, w której...
0 odpowiada - 0 ogląda - 1 rozwiązań
0 0
dominika_2001 15.11.2012 (18:25)
Pani:Jakiż to chłopiec piękny i młody?
Jaka to obok dziewica?
Brzegami sinej Świtezi wody
Idą przy świetle księżyca.
2Pani:Ona mu z kosza daje maliny,
A on jej kwiatki do wianka;
Pewnie kochankiem jest tej dziewczyny,
Pewnie to jego kochanka.
Dziecko:Każdą noc prawie, o jednej porze,
Pod tym się widzą modrzewiem.
Młody jest strzelcem w tutejszym borze,
Kto jest dziewczyna? - ja nie wiem.
Pani:Skąd przyszła? - darmo śledzić kto pragnie,
Gdzie uszła? - nikt jej nie zbada.
Jak mokry jaskier wschodzi na bagnie,
Jak ognik nocny przepada.
Pan:"Powiedz mi, piękna, luba dziewczyno,
Na co nam te tajemnice,
Jaką przybiegłaś do mnie drożyną?
Gdzie dom twój, gdzie są rodzice?
Narrator:Minęło lato, zżółkniały liścia
I dżdżysta nadchodzi pora,
Zawsze mam czekać twojego przyścia
Na dzikich brzegach jeziora?
Pani2:Zawszeż po kniejach jak sarna płocha,
Jak upiór błądzisz w noc ciemną?
Zostań się lepiej z tym, kto cię kocha,
Zostań się, o luba! ze mną.
Dziewczyna:Chateczka moja stąd niedaleka
Pośrodku gęstej leszczyny;
Jest tam dostatkiem owoców, mleka,
Jest tam dostatkiem źwierzyny".
Chłopiec:"Stój, stój - odpowie - hardy młokosie,
Pomnę, co ojciec rzekł stary:
Słowicze wdzięki w mężczyzny głosie,
A w sercu lisie zamiary.
Dziewczyna:Więcej się waszej obłudy boję,
Niż w zmienne ufam zapały,
Może bym prośby przyjęła twoje;
Ale czy będziesz mnie stały?"
Chłopiec: przyklęknął, chwycił w dłoń piasku,
Piekielne wzywał potęgi,
Klął się przy świętym księżyca blasku,
Lecz czy dochowa przysięgi?
Dziewczyna:"Dochowaj, strzelcze, to moja rada:
Bo kto przysięgę naruszy,
Ach, biada jemu, za życia biada!
I biada jego złej duszy!"
Narrator:To mówiąc dziewka więcej nie czeka,
Wieniec włożyla na skronie
I pożegnawszy strzelca z daleka,
Na zwykłe uchodzi błonie.
Próżno się za nią strzelec pomyka,
Rączym wybiegom nie sprostał,
Znikła jak lekki powiew wietrzyka,
A on sam jeden pozostał.
Sam został, dziką powraca drogą,
Ziemia uchyla się grząska,
Cisza wokoło, tylko pod nogą
Zwiędła szeleszcze gałązka.
Idzie nad wodą, błędny krok niesie,
Błędnymi strzela oczyma;
Wtem wiatr zaszumiał po gęstym lesie,
Woda się burzy i wzdyma.
Burzy się, wzdyma, pękają tonie,
O niesłychane zjawiska!
Ponad srebrzyste Świtezi błonie
Dziewicza piękność wytryska.
Jej twarz jak róży bladej zawoje,
Skropione jutrzenki łezką;
Jako mgła lekka, tak lekkie stroje
Obwiały postać niebieską.
Dziewica:"Chłopcze mój piękny, chłopcze mój młody -
Zanuci czule dziewica -
Po co wokoło Świteziu wody
Błądzisz przy świetle księżyca?
Chłopiec:Po co żałujesz dzikiej wietrznicy,
Która cię zwabia w te knieje:
Zawraca głowę, rzuca w tęsknicy
I może jeszcze się śmieje?
Dziewica:Daj się namówić czułym wyrazem,
Porzuć wzdychania i żale,
Do mnie tu, do mnie, tu będziem razem
Po wodnym pląsać krysztale.
Chłopcze:Czy zechcesz niby jaskółka chybka
Oblicze tylko wód muskać,
Czy zdrów jak rybka, wesół jak rybka,
Cały dzień ze mną się pluskać.
Narrator:A na noc w łożu srebrnej topieli
Pod namiotami źwierciadeł,
Na miękkiej wodnych lilijek bieli.
Śród boskich usnąć widziadeł".
Wtem z zasłon błysną piersi łabędzie,
Strzelec w ziemię patrzy skromnie,
Dziewica w lekkim zbliża się pędzie
I "Do mnie, woła, pójdź do mnie".
I na wiatr lotne rzuciwszy stopy,
Jak tęcza śmiga w krąg wielki,
To znowu siekąc wodne zatopy,
Srebrnymi pryska kropelki.
Podbiega strzelec i staje w biegu,
I chciałby skoczyć, i nie chce;
Wtem modra fala, prysnąwszy z brzegu,
Z lekka mu w stopy załechce.
I tak go łechce, i tak go znęca,
Tak się w nim serce rozpływa,
Jak gdy tajemnie rękę młodzieńca
Ściśnie kochanka wstydliwa.
Zapomniał strzelec o swej dziewczynie,
Przysięgą pogardził świętą,
Na zgubę oślep bieży w głębinie,
Nową zwabiony ponętą.
Bieży i patrzy, patrzy i bieży;
Niesie go wodne przestworze,
Już z dala suchych odbiegł wybrzeży,
Na średnim igra jeziorze.
I już dłoń śnieżną w swej ciśnie dłoni,
W pięknych licach topi oczy,
Ustami usta różane goni
I skoczne okręgi toczy.
Wtem wietrzyk świsnął, obłoczek pryska,
Co ją w łudzącym krył blasku;
Poznaje strzelec dziewczynę z bliska,
Ach, to dziewczyna spod lasku!
"A gdzie przysięga? gdzie moja rada?
Wszak kto przysięgę naruszy,
Ach, biada jemu, za życia biada!
I biada jego złej duszy!
Nie tobie igrać przez srebrne tonie
Lub nurkiem pluskać w głąb jasną;
Surowa ziemia ciało pochłonie,
Oczy twe żwirem zagasną.
A dusza przy tym świadomym drzewie
Niech lat doczeka tysiąca,
Wiecznie piekielne cierpiąc żarzewie
Nie ma czym zgasić gorąca".
Słyszy to strzelec, błędny krok niesie,
Błędnymi rzuca oczyma;
A wicher szumi po gęstym lesie,
Woda się burzy i wzdyma.
Burzy się, wzdyma i wre aż do dna,
Kręconym nurtem pochwyca,
Roztwiera paszczę otchłań podwodna,
Ginie z młodzieńcem dziewica.
Woda się dotąd burzy i pieni,
Dotąd przy świetle księżyca
Snuje się para znikomych cieni;
Jest to z młodzieńcem dziewica.
Ona po srebrnym pląsa jeziorze,
On pod tym jęczy modrzewiem.
Kto jest młodzieniec? - strzelcem był w borze.
A kto dziewczyna? - ja nie wiem.
Dodawanie komentarzy zablokowane - Zgłoś nadużycie