Treść zadania

~Osmul

Dwie opowieści o śmierci Stolnika. Porównaj opowieść Gerwazego i Jacka Soplicy, zwróć uwagę na okoliczności ich przedstawienia, portrety bohaterów, perspektywę, z której ukazywane są wydarzenia.

Księga druga-ZAMEK

"Nieboszczyk pan mój, Stolnik, pierwszy pan w powiecie,
Bogacz i familijant, miał jedyne dziecię,
Córkę piękną jak anioł; więc się zalecało
Stolnikównie i szlachty, i paniąt niemało.
Między szlachtą był jeden wielki paliwoda,
Kłótnik, Jacek Soplica, zwany <<Wojewoda>>
Przez żart; w istocie wiele znaczył w województwie,
Bo rodzinę Sopliców miał jakby w dowództwie
I trzystu ich kreskami rządził wedle woli,
Choć sam nic nie posiadał prócz kawałka roli,
Szabli, i wielkich wąsów od ucha do ucha.
Owoż pan Stolnik nieraz wzywał tego zucha
I ugaszczał w pałacu, zwłaszcza w czas sejmików,
Popularny dla jego krewnych i stronników.
Wąsal tak wzbił się w dumę łaskawem przyjęciem,
Że mu się uroiło zostać pańskim zięciem.
Do zamku nie proszony coraz częściej jeździł,
W końcu u nas jak w swoim domu się zagnieździł
I już miał się oświadczać, lecz pomiarkowano
I czarną mu polewkę do stołu podano.
Podobno Stolnikównie wpadł Soplica w oko,
Ale przed rodzicami taiła głęboko.
Było to za Kościuszki czasów; Pan popierał
Prawo trzeciego maja i już szlachtę zbierał,
Aby konfederatom ciągnąć ku pomocy,
Gdy nagle Moskwa zamek opasała w nocy:
Ledwie był czas z możdzerza na trwogę wypalić,
Podwoje dolne zamknąć i ryglem zawalić.
W zamku całym był tylko pan Stolnik, ja, Pani,
Kuchmistrz i dwóch kuchcików, wszyscy trzej pijani,
Proboszcz, lokaj, hajducy czterej, ludzie śmiali;
Więc za strzelby, do okien; aż tu tłum Moskali,
Krzycząc: <<ura!>> od bramy wali po tarasie;
My im ze strzelb dziesięciu palnęli: <<a zasie!>>
Nic tam nie było widać; słudzy bez ustanku
Strzelali z dolnych pięter, a ja i Pan z ganku.
Wszystko szło pięknym ładem, choć w tak wielkiej trwodze:
Dwadzieścia strzelb leżało tu, na tej podłodze,
Wystrzeliliśmy jedną, podawano drugą;
Ksiądz proboszcz zatrudniał się czynnie tą usługą
I Pani, i Panienka, i nadworne panny;
Trzech było strzelców, a szedł ogień nieustanny;
Grad kul sypały z dołu moskiewskie piechury,
My z rzadka, ale celniej dogrzewali z góry.
Trzy razy aż pode drzwi to chłopstwo się wparło,
Ale za każdym razem trzech nogi zadarło.
Więc uciekli pod lamus; a już był poranek.
Pan Stolnik wesoł wyszedł ze strzelbą na ganek
I skoro spod lamusa Moskal łeb wychylił,
On dawał zaraz ognia, a nigdy nie mylił;
Za każdym razem czarny kaszkiet w trawę padał
I już się rzadko który zza ściany wykradał.
Stolnik, widząc strwożone swe nieprzyjaciele,
Myślił zrobić wycieczkę, porwał karabelę
I z ganku krzycząc sługom wydawał rozkazy;
Obróciwszy się do mnie, rzekł: <<Za mną, Gerwazy!>>
Wtem strzelono spod bramy, Stolnik się zająknął
Zaczerwienił się, zbladnął, chciał mówić, krwią chrząknął;
Postrzegłem wtenczas kulę, wpadła w piersi same;
Pan, słaniając się, palcem ukazał na bramę.
Poznałem tego łotra Soplicę! Poznałem!
Po wzroście i po wąsach! Jego to postrzałem
Zginął Stolnik, widziałem! Łotr jeszcze do góry
Wzniesioną trzymał strzelbę, jeszcze dym szedł z rury!
Wziąłem go na cel, zbójca stał jak skamieniały!
Dwa razy dałem ognia, i oba wystrzały
Chybiły; czym ze złości, czy z żalu źle mierzył...
Usłyszałem wrzask kobiet, spójrzałem, - Pan nie żył".

Księga dziesiąta-EMIGRACJA-Jacek

Nie moge znaleźc ale chodzi o fragment x księgi

Zadanie jest zamknięte. Autor zadania wybrał już najlepsze rozwiązanie lub straciło ono ważność.

Rozwiązania

Podobne materiały

Przydatność 50% Historia Stolnika i Jacka Soplicy widziana oczami Gerwazego – streszczenie.

W zamku rozegrała się historia, która na wiele lat skłóciła rody Sopliców i Horeszków. A było to tak. Wczesnym rankiem Hrabia przejeżdżał konno obok zamku i zachwycał się pięknym widokiem ruin na tle nieba. Nagle spostrzegł Gerwazego, który zgodnie ze staroświeckim zwyczajem zdjął czapkę z głowy i z daleka nisko pokłonił się Hrabiemu. Z ponurą miną podszedł do niego...

Przydatność 65% Opowiadanie o losach Jacka i Stolnika, według wspomnień Gerwazego.

Historia Stolnika Horeszki i Jacka Soplicy zaczyna się od nieszczęśliwej miłości. Stolnik był bogatym, szanowanym w powiecie człowiekiem. Miał piekny wielki zamek, w którym urządzał przyjęcia dla najzamożniejszej szlachty. Stolnik miał córkę, piękną Ewe, w której zakochałs ię kłotnik i poliwoda Jacek Soplica. Człowiek bez manier i majątku, którego dzień nie obył...

Przydatność 80% Przemówienie obronne Jacka Soplicy w imieniu Gerwazego

Drodzy mieszkańcy Soplicowa ! Przez kilkadziesiąt lat większość z Was uważała, że zacny Jacek Soplica jest winnym sprowadzenia na niegdyś wspaniały zamek Horeszków Moskali. Otóż jest to kłamstwo i niedomówienie ! A ja - Gerwazy Rębajło udowodnię Wam to dziś, choć minęło tak wiele lat ! Rodacy ! Nim przejdę do przedstawienia Wam argumentów przemawiających...

Przydatność 65% List otwarty Gerwazego do Szlachty polskiej oskarżający Jacka Soplicę o zdradę i zabójstwo.

Wielmożna Szlachto Polski! Ja, Gerwazy Rębajło, wierny klucznik rodziny Horeszków, dotąd rozpamiętujący śmierć wielkiego bogacza, familianta, człowieka uważanego za prawego i sprawiedliwego w Polszcze i na Litwie Stolnika Horeszkę, chciałbym oskarżyć Jacka Soplicę o zabójstwo tegoż Szlachcica i o zdradę narodu polskiego, jakiej dopuścił się poprzez wzięcie udziału w...

Przydatność 70% Charakterystyka Stolnika Horeszki.

STOLNIK HORESZKO - był magnatem, właścicielem licznych wsi, dóbr ziemskich i chłopów. W jego zamku odbywały się różne uczty, polowania, sejmy powiatowe i bale. W czasie tych uczt grała orkiestra a po zamku chodziła liczna służba. Stolnik wyprawiając w zamku liczne zabawy, polowania próbował przypodobać się drobniejszej szlachcie ponieważ wiele zależało od jej głosów...

0 odpowiada - 0 ogląda - 0 rozwiązań

Dodaj zadanie

Zobacz więcej opcji