Treść zadania

pintu

Pomóźcie! Potrzebuje streszczenia historii żółtej ciżemki!

Zadanie jest zamknięte. Autor zadania wybrał już najlepsze rozwiązanie lub straciło ono ważność.

Najlepsze rozwiązanie

  • 1 0

    Streszczenie historii żółtej ciżemki!

    Zamieszkujący we wsi Porębie Wawrzuś Skowronek uwielbiał wycinać z drewna figurki. Pewnego razu Wawrzek, zajęty rzeźbieniem jaszczurki, zapomniał dopilnować wypasanych krów i zwierzęta weszły na pole zboża księdza proboszcza. Ścigany przez pachołków księdza chłopiec schronił się w lesie i szybko się zgubił. Po kilku dniach tułaczki dotarł na skraj puszczy i znalazł się w miasteczku, w którym odbywał się jarmark. Nocując w pobliżu kościoła, chłopiec dostrzegł złodzieja, uciekającego z łupem przez świątynne okno. Zaalarmowani mieszkańcy szybko złapali przestępcę, ale ten zdołał uciec jeszcze tej samej nocy.
    Następnego dnia Wawrzuś przyłączył się do rodziny wiłów (kuglarzy żyjących z dawanych przez siebie występów), którzy w zamian za służbę obiecali mu pomoc w powrocie do Poręby. Niestety zamiast wrócić do rodziców, musiał ciężko trenować sztukę żonglowania, chodzenia na rękach i spacerowania po linie. Jeśli nie chciał tego robić lub szło mu źle, był dotkliwie bity. Po jakimś czasie Wawrzuś uciekł nocą z wozu wiłów i samodzielnie ruszył drogą w kierunku, gdzie (jak mniemał) znajdował się jego dom.
    Niestety Wawrzuś zawędrował do Krakowa. Tam chłopcem zaopiekował się bernardyn Szymon z Lipnicy, dzięki któremu Wawrzuś dostał się na służbę do Jana Długosza, który dość szybko odkrył rzeźbiarski talent chłopca i oddał go na termin do przygotowującego ołtarz do kościoła Mariackiego rzeźbiarza - mistrza Wita Stwosza. Od tej pory życie chłopca upływało pod znakiem ciężkiej pracy i nauki zawodu. Już po kilku latach młody rzeźbiarz zaczął samodzielnie tworzyć figury do ołtarza Mariackiego.
    Kilka razy od czasu przybycia do Krakowa spotkał złodzieja, do którego aresztowania przyczynił się przed laty. Mężczyzna ten nadal kradł, a co gorsza zmusił do współudziału dawnego przyjaciela Wawrzusia - Jaśka. Historia ta skończyła się jednak szczęśliwie - chłopcy pomogli w aresztowaniu i skazaniu złoczyńcy, za co zostali sowicie wynagrodzeni. Pobyt Wawrzka u Wita Stwosza wiązał się także z wyjazdem do Wilna w celu dostarczenia królewiczowi Kazimierzowi zamówionego ołtarza. Poruszony zdolnościami i uprzejmością Wawrzusia królewicz ofiarował mu to, czego chłopiec najbardziej pragnął - żółte ciżemki.
    Po latach, gdy ołtarz Wita Stwosza był już gotowy, Jasiek i Wawrzek postanowili odwiedzić rodzinne strony. Rodzice młodego rzeźbiarza wciąż żyli i bardzo ucieszyli się na widok syna, którego uważali za zmarłego.
    Kilka dni później odbyło się uroczyste odsłonięcie ołtarza w kościele Mariackim. Tuż przed rozpoczęciem uroczystości okazało się jednak, że czeladnicy składający ołtarz zapomnieli umieścić w ręce świętego Stanisława pastorał. Wawrzuś, który miał za sobą szkolenie u wiłów i cechował się wielką zręcznością, wszedł po drabinie na ołtarz i umieścił na właściwym miejscu brakujący element. Niestety zdarzył się przy tym wypadek - jedna z żółtych ciżemek ześlizgnęła się ze stopy chłopca i spadła za ołtarz. Jako że było już zbyt późno na jej wydostanie, but pozostał w tej kryjówce na kilka następnych wieków.

Rozwiązania

Podobne materiały

Przydatność 55% Streszczenia mitów

Demeter i Kora Kora, córka Demeter zabawiała się wraz z nimfami. Zbierała rośliny i plotła wieńce. Najbardziej urzekł ją kwiat zwany narcyzem. Patrząc na niego przypomniała jej się smutna historia myśliwego imieniem Narcyz. Zapomniawszy o przestrodze matki zerwała go. Wtem rozwarła się ziemia, z której czeluści wyleciał Hades i porwał piękną dziewczynę. Zauważyła to...

Przydatność 70% Streszczenia przypowieści.

PRZYPOWIEŚĆ O SIEWCY Jezus opowiedział do zebranego nad jeziorem ludu przypowieść o siewcy: Siewca wyszedł siać w pole i rozsiewane ziarna padały na rożne podłoża: jedne na drogę, skąd wydziobały je ptaki, inne na miejsca skaliste, gdzie szybko po wzejściu uschły, a jeszcze inne miedzy ciernie, które je zagłuszyły. Dopiero gdy ziarno trafiło na żyzną glebę, wydało...

Przydatność 55% Streszczenia lektur

>>>

Przydatność 65% Człowiek potrzebuje wiary – człowiek potrzebuje Boga

Motto: „Człowiek potrzebuje wiary – człowiek potrzebuje Boga.” Szanowni zebrani, koleżanki i koledzy chciałbym dzisiaj wypowiedzieć się na temat potrzeby wiary a w szczególności wiary w Boga. Trudno nawet dokładnie zdefiniować kim jest Bóg? Wiemy, że podobno jest dobry, sprawiedliwy, miłosierny, ale czy On naprawdę jest? Żeby żyć musimy oddychać, jeść, pić,...

Przydatność 75% Czy człowiek potrzebuje zmian?

Czy człowiek potrzebuje zmian? Otóż uważam, że owszem. Ludzie, gdy nie zmieniają się, swojego stylu ubierania się, pracy, otoczenia, czy miejsca zamieszkania, mają wrażenie, iż nie rozwijają się. Często boimy się zmian, tego, że gdy już się na nie zdecydujemy, to okaże się ona zmianą na gorsze. Fakt, że ktoś staje się inny lub coś staje inne niż dotychczas przeraża...

0 odpowiada - 0 ogląda - 1 rozwiązań

Dodaj zadanie

Zobacz więcej opcji