Treść zadania
Autor: ronix Dodano: 14.2.2011 (17:09)
Napisz krótkie opowiadanie w którym narratorem jest pies tytuł opowiadania ludzie są bardzo dziwni.
Zadanie jest zamknięte. Autor zadania wybrał już najlepsze rozwiązanie lub straciło ono ważność.
Najlepsze rozwiązanie
Rozwiązania
Podobne zadania
|
|
2 rozwiązania | autor: domisia199 28.3.2010 (21:00) |
|
|
3 rozwiązania | autor: kamil123 29.3.2010 (15:57) |
|
|
1 rozwiązanie | autor: Panterka007 29.3.2010 (16:51) |
|
|
1 rozwiązanie | autor: natalka3864 29.3.2010 (17:16) |
|
|
1 rozwiązanie | autor: syl322 29.3.2010 (17:22) |
Podobne materiały
Przydatność 65% Na podstawie ballady "Rybka" napisz opowiadanie czyniąc Krysię narratorem.
Pewnego dnia wybiegłam z wioski ze łzami w oczach,biegnąc w stronę jeziora.Gdy już dotarłam zaczełam rozmawiać z wodnymi nimfami.Opowiadając im on panu,którego kocham pogrążyłam się w gębokim smutku.Nie mogłam przestań mówić o tym ,że on postanowił ożenić się z księżną.Z tej rozpaczy skoczyłam do wody,lecz nadal martwiłam się o moje dziecko,które pozostawiłam...
Przydatność 80% Opowiadanie, którego narratorem jest stary pustelnik A. Mickiewicz "Lilije".
Siedziałem w swojej chacie i odmawiałem wieczorną modlitwę. Aż nagle do drzwi ktoś głośno zapukał. Ze strachem wziąłem lampę (a było już koło północy) i poszedłem otworzyć drzwi. To, co zobaczyłem bardzo mnie przeraziło. Coś jakby upiór weszło do mojego domu. Jednak gdy tylko oświetliłem izbę zobaczyłem, że to kobieta. W pośpiechu opowiedziała mi, że zdradziła...
Przydatność 55% Opowiadanie z "Opowieści wigilijnej" gdzie narratorem jest Scrooge'a.
Nazywam się Ebenezer Scrooge, mój współpracownik i przyjaciel Jakub Marley zmarł w wigilię Bożego Narodzenia przed siedmiu laty. Byłem spadkobiercą całego jego majątku i jedynym człowiekiem, który szedł za jego trumną. Słynąłem ze skąpstwa i twardej ręki. W wigilię przyszedł do mnie siostrzeniec, aby złożyć mi życzenia, wyrzuciłem go jednak z mojego biura, bo...
Przydatność 100% Shepherd's Pie
Shepherd's Pie Shepherd' Pie is a very popular English dish. It originated in the north of England, but is now eaten all over the country. 1. Slice the onions, carrots, and mushrooms. 2. Fry them in a pan with minced beef for about 8 - 10 minutes, sirring all the time. 3. Add the flour and stir for one more minutes 4. Add the beef stock and some salt and pepper and stir again until...
Przydatność 75% Mój pies
Мою собаку зовут Пуся. Я получила её, когда мне было 10 лет. Она со мной до сегодняшнего дня. Мой дядя подарил мне её на день рождения. Пуся – метис. У неё черная шерсть, а лапы – с подпалинами. У неё большие черные глаза и...
0 odpowiada - 0 ogląda - 1 rozwiązań
0 0
sonar 21.2.2011 (18:26)
Ludzie są bardzo dziwni...
Nazywam się Karo i jestem seterem irlandzkim. Mieszkam razem z moimi właścicielami w pięknym domu za miastem i jest mi tu bardzo dobrze.
Moi państwo pracują w mieście, dzieci uczą się w szkołach a ja cierpliwie czekam na ich powrót.
Czekam i obserwuję innych ludzi. Z moich obserwacji wynika, że ludzie są bardzo dziwni.
Na przykład nasza sąsiadka - pani Morwa - na swojego męża zawsze warczy i krzyczy a do listonosza się uśmiecha i tak słodziutko mówi.
Na swoje dzieci woła diabły wcielone a do cudzych zwraca się : kochane aniołeczki. Chociaż jej dzieci są o wiele grzeczniejsze od tych aniołeczków !
Dziwi mnie to - bo ja na obcych warczę i jestem dla nich niemiły a do swoich się łaszę, merdam ogonem i wesoło poszczekuję.
Albo coś takiego - gdy ja dostanę kość i już nie mam siły jej gryźć - zakopuję ją w ogródku, przy płocie i już jest wokół domu czysto.
Moi państwo natomiast wynoszą różne brudy do takich pojemników a niepotrzebne rzeczy ustawiają przy płocie. Nie wiem czemu tak robią, przecież to wszystko można zakopać !
A tak mamy bałagan przy płocie.
Mój pan interesuje się Księżycem i w ogóle całym niebem. Kiedy po raz pierwszy zobaczyłem go nocą na podwórku z taką dziwną rurką w ręce - myślałem , że będzie przez nią wył do Księżyca .
Ale nie - mój pan przytknął tą rurkę do oka i długo przez nią patrzył ...
Dziwne - każdy przyzwoity pies wie, że do Księżyca się wyje a nie patrzy na niego.
Moi państwo chodzą ze mną na długie spacery - do lasu, na łąkę, do parku.
Wiadomo, w te miejsca przychodzą tez inne psy i zostawiają po sobie różne ślady i zapachy.
Pewnego razu natrafiłem na wyjątkowo silny zapach - to była chyba jakaś popsuta ryba.
Oczywiście zaraz się w tym miejscu wytarzałem , żeby moja sierść przeszła tym pięknym i wyrazistym zapachem. Myślałem , że moim właścicielom też się ten zapach spodoba. Podbiegłem do nich i chciałem się pochwalić jak ładnie pachnę. Moja pani, gdy tylko poczuła ten zapach odgoniła mnie, a potem zapięła smycz i szybko przyprowadziła do domu. A tam to już nie było sympatycznie - potrójna kąpiel i suszenie się na słońcu w ogródku. A co się nasłuchałem jaki to jestem flejtuch i brudas !
Naprawdę , bardzo dziwni są ludzie.
Czasami zastanawiam się - w jaki sposób ich wychować , by zachowywali się przyzwoicie ?
Niestety , jak do tej pory nie wpadł mi do głowy żaden dobry pomysł.....
Dodawanie komentarzy zablokowane - Zgłoś nadużycie