Treść zadania
Autor: zlotka Dodano: 16.10.2010 (13:02)
W poniższym tekście zamiencie równoważniki zdan na zdania.
Co to?Nareszcie jakaś samotna chałupa w lesie!Ulga po całym dniu błądzenia.Iskra nadziei.Drzwi bez kłódki?Na oścież.A co w środku?... Ojej.Czy ktoś tu w ogóle mieszka?Może właśnie tamten tajemniczy gość - podejrzany typ spod ciemnej gwiazdy... Jakoś nieswojo.Dziwne przeczucie podpowiada,że ten dom raczej nie czeka na gości.Czy nie lepiej wziąć nogi za pas?Z duszą na ramieniu i ostatkiem sił - szybko na ucieki: ścieżką, potem na przełaj.Potem znowu jakąś ścieżyną co kon wyskoczy.Dokąd?Nieważnie.Ale oto światełko.To już sąsiednia wieś.Ochłonąć.Odpocząć.Zapomnieć.A potem może coś zjeść/Oho, teraz to by się zjadło konia z kopytą.
Plisss napiszcie.
Zadanie jest zamknięte. Autor zadania wybrał już najlepsze rozwiązanie lub straciło ono ważność.
Najlepsze rozwiązanie
Rozwiązania
-
marteczka475 17.10.2010 (11:03)
Co to jest? Nareszcie stoi jakaś samotna chałupa w lesie! Nastąpiła ulga po całym dniu błądzenia. Pojawiła się iskra nadziei. Te drzwi nie mają kłódki?Otwarte na oścież. A co jest w środku?... Ojej.Czy ktoś tu w ogóle mieszka?Może żyje tu właśnie tamten tajemniczy gość - podejrzany typ spod ciemnej gwiazdy... Czuje sie jakoś nieswojo.Dziwne przeczucie podpowiada,że ten dom raczej nie czeka na gości.Czy nie lepiej wziąć nogi za pas?Z duszą na ramieniu i ostatkiem sił - szybko ucieka: ścieżką, potem na przełaj.Potem znów biegnie jakąś ścieżyną co kon wyskoczy.Dokąd pędzi?Nieważne, gdzie ucieka.Ale oto zabłysnęło światełko.Już widzi sąsiednią wieś.Pragnie odpocząć, ochłonąć, zapomnieć. A potem coś zje. /Oho, teraz to by zjadł konia z kapytami.
Dodawanie komentarzy zablokowane - Zgłoś nadużycie
Podobne zadania
|
|
4 rozwiązania | autor: anahi09 29.3.2010 (18:56) |
|
|
1 rozwiązanie | autor: noszekalosze 8.4.2010 (21:06) |
|
|
1 rozwiązanie | autor: klaudia5595 16.4.2010 (15:32) |
|
|
1 rozwiązanie | autor: tulipann4 22.4.2010 (17:51) |
|
|
1 rozwiązanie | autor: wiolccia1234 29.4.2010 (12:27) |
0 odpowiada - 0 ogląda - 2 rozwiązań
0 0
Gabrielka 16.10.2010 (22:37)
Cóż to jest takiego?
Nareszcie dostrzegł jakąś samotną chałupę w lesie!
Czuje olbrzymią ulgę po całym dniu błądzenia.
Pojawiła się iskra nadziei.
Czy te drzwi są bez kłódki?
Ktoś zostawił je otwarte na oścież.
A co znajduje się w środku?
... Ojej, jakie to jest dziwne.
Czy ktoś tu w ogóle mieszka?
Może przebywa tutaj właśnie tamten tajemniczy gość - można by rzec: podejrzany typ spod ciemnej gwiazdy...
Jakoś nieswojo się czuje.
Dziwne przeczucie podpowiada, że ten dom raczej nie czeka na gości.
Czy nie lepiej by było wziąć nogi za pas?
Biegnie z duszą na ramieniu i ostatkiem sił - szybko na ucieki: pędzi ścieżką, potem puszcza się na przełaj.
Potem znowu podąża jakąś ścieżyną co kon wyskoczy. Dokąd ma się udać?
To jest teraz nieważnie.
Ale oto dostrzegł światełko.
Widoczna staje się już sąsiednia wieś.
Nadszedł czas, by ochłonąć.
Potrzebuje odpocząć.
Chce zapomnieć.
A potem może coś zjeść.
Oho, teraz to by się zjadło konia z kopytami.
Dodawanie komentarzy zablokowane - Zgłoś nadużycie