Zamknij

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej polityce prywatności.

Treść zadania

angelaaa17

Napisz opowiadanie z dialogiem na temat: "Moja przygoda podczas obserwowania ptaków".


z góry dzięki.;*:)

Zadanie jest zamknięte. Autor zadania wybrał już najlepsze rozwiązanie lub straciło ono ważność.

Najlepsze rozwiązanie

  • 0 0

    Pewnego razu wybrałam się ze swoja koleżanką Paris na obserwację ptaków . Wyruszyłyśmy o świcie w miejsce gdzie występują rzadkie rodzaje ptaków . Do plecaków włożyłyśmy : lornetkę , ziarna , kanapki z mięsem , wodę niegazowaną itp. Gdy stawiłyśmy się na miejsce Paris zaczęłam mnie szturchać , przynajmniej tak mi się wydawało, odwróciłam się a mojej przyjaciółki nie było a to coś ciągle mnie szturchało nagle poczułam że coś uderzyło mnie w głowę . Podniosłam wzrok do góry a tam trzy małe, rude , słodkie wiewióreczki rzucają we mnie żołędziami ,a na plecach coś mi skakało odwróciłam się i zobaczyłam wróbelki śliczne , brązowiutkie .Ptaszkom zrobiłam zdjęcie i zaczęłam szukać Paris :
    -Paris!!
    -Tu jestem !
    -Gdzie ?!
    -Spójrz w górę !
    -Po co tam wlazłaś ?!
    - UCIEKAJ! ZA TOBĄ !
    -Co ty mó..... -nie dołączyłam zdania , bo poczułam jak coś ogromnego uderzyło w drzewo za mną .Odwróciłam się i zgadnijcie co zobaczyłam ... Dzika ogromnego i strasznego .Wpadłam w panikę zaczęłam uciekać , ale podczas biegu potknęłam się o wystająca gałąź i poczułam przeszywający ból w kolanie i ociekająca krew . Nie zostało mi nic jak schować się w pobliskie krzaki ,ale noga nie pozwoliła mi wykonać jakiegokolwiek ruchu :
    - Żyjesz ?!- usłyszałam krzyk Paris , która mówiła przez łzy -
    -Tak !
    - Co z nogą ?!
    - Chyba złamałam 1 - Byłam bliska płaczu. Zginać w tak młodym wieku ,ale pocieszałam się myślą ,że może dzik o mnie zapomniał ,ale marzenie się nie spełniły .Za rogiem usłyszałam pochrząkiwanie tego "zabójcy" .Gdy był już blisko zemdlałam .Dalej pamiętam tylko , że padł przed mną jak zabity .Następnego dnia obudziłam się w szpitalu ze złamana nogą .Paris mi wytłumaczyła ,że jakiś myśliwy go zabił , gdy akurat tamtędy przechodził .Ta historia była bardzo pouczająca .Już wiem , że nie wolno zapuszczać się w nieznane tereny bez kogoś dorosłego .

    coś w tym stylu ??

Rozwiązania

  • sonar

    Obserwacja ptaków to pasja mojego brata Miłosza. Już od kilku lat jeździ na różnego rodzaju zloty, wykłady i obozy ornitologiczne. W ubiegły weekend też wybierał się sam na jakieś mokradła ale rodzice postanowili ,że ma mnie zabrać ze sobą. Nie był zachwycony faktem , że musi taszczyć ze sobą młodszą siostrę. Ale pojechaliśmy razem.
    Początkowo szliśmy przez łąkę. Mój brat kazał mi uważnie patrzeć pod nogi.
    -Dlaczego ? - zapytałam zaciekawiona
    -Czajki lubią robić swoje gniazda na ziemi. Ich jajka są szaro-brązowe i zlewają się z podłożem -wyjaśnił mi Miłosz
    Szliśmy więc ostrożnie i zbliżaliśmy się do podmokłego lasu olszowego. Nagle Miłosz przystanął i gestem nakazał mi zatrzymanie się i milczenie.
    Przed nami brodził po mokradłach dosyć duży ptak. Był podobny do bociana ale czarny. Zaciekawiona zapomniałam o nakazie Miłka i zaczęłam wolno do niego podchodzić. Ptak nie zwracał na mnie uwagi - dalej szukał pożywienia. Powoli przygotowałam aparat fotograficzny i zrobiłam kilkanaście zdjęć z tym ptakiem w roli głównej. Ptak nie zaszczycił mnie swoją uwagą , nadal zajmował się żerowaniem.
    Postanowiłam podejść jeszcze bliżej by zrobić jeszcze więcej zdjęć. Teraz widziałam dokładnie czarne pióra z metalicznym zielono-czerwonym połyskiem, białą pierś i brzuch, czerwone nogi, dziób i skórę wokół oczu. Piękny był.....
    Nagle ptak zerwał się do lotu i odfrunął, a ja zostałam z aparatem przy oku.
    -Ale mieliśmy szczęście !- powiedział Miłek
    -Dlaczego ? Co to był za ptak ?- zapytałam
    -To bocian czarny - Ciconia nigra - duży ptak brodzący z rodziny bocianowatych. - odpowiedział Miłosz
    -Czy to rzadki ptak - drążyłam temat
    -Tak jest objęty ścisła ochroną gatunkową. W Polsce jest około 1200 par tych bocianów.Dziwię się , że pozwolił ci tak blisko siebie podejść.
    -Unika ludzi ?
    -Tak.Jest płochliwy i buduje gniazda z dala od siedzib ludzi.
    -Jakie rejony wybiera na swoje gniazda ? -zapytałam
    -Właśnie takie jak te - podmokłe lasy olszowe.
    -Czyli przypadkiem udało mi się przeżyć przygodę ?
    -Dokładnie. Miałaś wyjątkowe szczęście. A teraz cisza, inne ptaki też czekają na naszą wizytę - uśmiechnął się Miłosz i poszedł w głąb lasku.
    Poszłam za nim a myślami już byłam w domu i oglądałam zdjęcia z bocianem czarnym. Będę miała o czym opowiadać w szkole.

Podobne materiały

Przydatność 65% Opowiadanie z dialogiem- Kaszuby

Po zakończeniu roku szkolnego zadzwoniła do Kasi babcia z pytaniem czy zechciała by pojechać do niej na wakacje. Rodzice Kasi zgodzili się i pomogli jej w przygotowaniach do wyjazdu na Kaszuby. Gdy nadszedł dzień wyjazdu, Kasia przed wyjściem z domu zadzwoniła do babci. -Dzień dobry babciu! -Witaj wnusiu! -Babciu powiedz mi, jaka jest u was pogoda, bo nie wiem czy spakowałam...

Przydatność 50% Opowiadanie z dialogiem.

Wieczorem Kasia ze swoimi najlepszymi koleżankami siedziały na tarasie jedząc ciasteczka. - We wtorek urodziny Kamila - odrzekła Maja - Powinniśmy urządzić mu jakieś wspaniałe przyjęcie - powiedziała Jola. - Masz rację - wtrąciła Sonia. - Trzeba ustalić co należy kupić - dodała Kasia. - Musi być dużo ciekawych rozrywek - zwróciła się do wszystkich Maja. - A więc...

Przydatność 60% Opowiadanie z dialogiem

Po zmroku – opowiadanie W pewnym małym miasteczku żyje skromna rodzinka .Nie dawno sprowadzili się do tej miejscowości. Zamieszkali w opuszczonym już od wielu lat domu. Dom ten stał na samym końcu miasteczka. Chodzą pogłoski, że kilkanaście lat temu mieszkał tam pewien ogrodnik. Był to stary, poczciwy człowiek. Wszyscy go znali. Pewnego burzliwego dnia poszedł na spacer i...

Przydatność 55% Krzyżacy - rozmowa z kolegą na temat obyczajów w tej książce - opowiadanie z dialogiem

Ten dzień zapowiadał się zwyczajnie. Ciepły sobotni ranek. Chętnie wstałem, ubrałem się, umyłem twarz, zjadłem śniadanie i wyszedłem na podwórko. Nagle zobaczyłem, że idzie mój starszy kolega Michał. Zawołałem go, a on podszedł do mnie. Zapytał mnie co chcę, a ja odpowiedziałem, że chcę porozmawiać o książce H.Sienkiewicza „Krzyżacy”. On odpowiedział, że...

Przydatność 65% Opowiadanie: Przygoda na rowerze

Pewnego razu wybrałem się na wycieczkę rowerową ponieważ pogoda była piękna . Wyruszyłem na wycieczkę do Karniowic . Gdy byłem w połowie drogi to usłyszałem głośny trzask popatrzyłem się na tylnią oponę a tam potężna dziura w dętce pomyślałem że w tych okolicach nikogo nie znam . Więc podeszłam do domu w którym było otwarte okno i zapytałem czy tutaj ktoś ma...

Dodaj zadanie

Zobacz więcej opcji

Pierwszy raz?

Zapoznaj się z krótkim opisem jak sprawnie zdobywać punkty, sprawdź ile kosztuje dodanie zadania, itp. Zapoznaj się z możliwościami serwisu Zaliczaj.

Zaproś swoich znajomych

Zaproś swoich znajomych do serwisu. Im więcej osób zaprosić, tym więcej zdobędziesz punktów. Zarób nawet 100 punktów.