Zamknij

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej polityce prywatności.

Treść zadania

karola0922

napisać bajkę z morałem ! Proszę !

Zgłoś nadużycie

Komentarze do zadania

  • ej ty ola222 to miała być bajka a nie baśń

Zadanie jest zamknięte. Autor zadania wybrał już najlepsze rozwiązanie lub straciło ono ważność.

Najlepsze rozwiązanie

  • 1 0

    Konie lenie

    Było to w dawnych czasach w małej wiosce.
    Pewien gospodarz miał dwa konie, które były leniwe jak żadne inne.
    I nie pomagało ani dobre traktowanie, ani bat.
    Ciągle były z nimi kłopoty i cała wioska się śmiała z gospodarza.
    Jednak pewnego dnia konie zaczęły wykonywać należycie swoje obowiązki.
    Kiedy sąsiedzi pytali gospodarza jak to zrobił, on im odpowiadał:
    - Wprowadziłem zasadę, kto nie pracuje ten nie je

Rozwiązania

  • ola222

    Dawno, dawno temu, w czasach gdy nieletnie dziewczynki w czerwonych kapturkach sprzedawały zapałki na ulicach, żyła sobie mała dziewczynka o imieniu Śmieszka. Podobnie jak większości jej rówieśnic, życie Śmieszki nie było usłane różami.
    Urodziła się w biednej rodzinie rybackiej, ojciec Chińczyk, matka - rodowita Aborygenka. Sama zaś Śmieszka była biała, co doprowadzało tatkę dziewczynki (znanego skądinąd ze swych rasistowskich zapędów) do szewskiej pasji.
    W ich niewielkiej, lecz przytulnej lepiance zamieszkiwało jeszcze pięcioro rodzeństwa. Sielanka taka trwałaby wiecznie, gdyby nagle nie wyschło jezioro. Konsekwencje tego zdarzenia były wręcz tragiczne. Ojciec postanowił, że dzieci zaczną pracować. A ponieważ w ówczesnych czasach business zapałczany rozkwitał, wkrótce Śmieszka znalazła się na ulicy z dużą partią towaru. Było to bardzo trudne zajęcie duża konkurencja i niesprzyjające warunki atmosferyczne. Gdy padał deszcz siarka namakała, natomiast gdy świeciło słońce występowała groźba samozapłonu, co było niezgodne z przepisami BHP i P. Poż... Mimo obiecujących początków koniec jej sukcesów zawodowych zbliżał się nieuchronnie. Już nawet praca po godzinach nie przynosiła zysków, a z nieba ciągle sypał śnieg i coraz mocniej szczypał mróz. Wracając do domu, zmarznięta i zmęczona, nieopacznie oparła się o największą i najjaśniejszą latarnię w miasteczku. Nawet nie przypuszczała jak to zmieni jej dotychczasowe życie. Pech bowiem chciał, że przechodził tamtędy... Miś Yogi. Ogarnęło go wielkie podniecenie i jednym ruchem łapy przyciągnął Śmieszkę do swego rozgrzanego i kosmatego futra. (...)
    Wróciła do domu nad rankiem szczęśliwa i lekko rozkojarzona. Groźne spojrzenie ojca momentalnie sprowadziło ją na ziemię i w tej samej chwili uświadomiła sobie, że nie ma ani pieniędzy, ani sprzedanych zapałek. W porywie szału stary rybak wyrzucił Śmieszke na bruk. I cóż miała zrobić biedna sierotka w czerwonym kapturku? Bez dachu nad głową, bez pieniędzy i z resztkami niedźwiedziego futra na ciele snuła się dniami i nocami po ulicach. Powoli zauważyła, że przechodzący mężczyźni przyglądają się jej bardziej niż innym kobietom. wtedy wpadła na genialny, a zarazem prosty pomysł, jak połączyć przyjemne z pożytecznym. Jej następnym, a raczej następnymi, klientami, było stadko rozwydrzonych siedmiu krasnoludków.
    Te małe, obleśne stworzonka sprawiły, że Śmieszka polubiła sex grupowy. Jej sława bardzo szybko rozeszła się po okolicy. Nie minął tydzień jak jej ofiarą padła parszywa dwunastka. Bogatsza w doświadczenia i spragniona nowych wrażeń uwiodła Alibabę i jego czterdzistu rozbójników. Jej upodobania do cyfr nie miały końca. Przez sypialnie Śmieszki przewinęło sie wielu, nie wspominając o siedmiu wspaniałych, dywizjonie 303 czy chociażby czterech pancernych i...
    Sytuacja finansowa Śmieszki uległa znacznej poprawie. Kupiła dom w dzielnicy willowej obok jaskini Rumcajsa, domku krokodyla Genia i chatki Puchatka. Stać ją było także na wsparcie finansowe dla rodziny. Ojcu wybudowała sztuczne jezioro pełne złotych rybek. Po pewnym czasie jednak okoliczni mieszkańcy mieli dość spełnianych życzeń i coraz częściej ryby trafiały na patelnie. Ojciec zaś z tego nieszczęścia popełnił samobójstwo połykając sztangę. Matka dostała nowy komplet garnków Zeptera, do których i tak nie miała co włożyć po śmierci męża. Siostry musiały się zadowolić prawie nową paczką pochłaniających wiadra wody i zawsze
    suchych, super nowoczesnych, samonośnych z turbo doładowaniem podpasek bez cukru. Z czasem popularność Śmieszki stała się problemem. Choć u męskiej części społeczeństwa była uosobieniem piękna, to dla kobiet stanowiła zagrożenie. Nienawiść do Śmieszki narastała aż w końcu w miasteczku powstał FILAR (Feministyczny i Ludowy AntyŚmieszkowy Ruch). Organizacja ta zrzeszała większość kobiet i kilku pedałów. Jedynym celem była eksterminacja Śmieszki; jej pojmaniem zajął się lord Vader. Nie mógł jednak przewidzieć, że w miasteczku zabraknie zapasowych baterii R-20 i jego świetlny miecz odmówi mu posłuszeństwa. Załamany swym niepowodzeniem zasilił szeregi "Niewidzialnej ręki".
    Na wieść o tym większość kobiet i kilku pedałów z organizacji FILAR, podjęło strajk głodowy, który zdziesiątkował szeregi tej organizacji. Dowiedziawszy się o zaistniałej sytuacji Śmieszka postanowiła dokonać samospalenia na miejskim ryneczku. Przez następny tydzień zwoziła tony zapałek z okolicy, aż usypała sobie piękny, nowoczesny stosik użytkowy. Krytycznego dnia Śmieszka otulona w futerko misia Yogi pocwałowała radosnym krokiem na miejsce kaźni. Honorowym gościem imprezy i głównym podpalaczem był Smok Wawelski. Tłum coraz głośniej skandował: "Jedną zapałką, jedną zapałką". Gdy stos zapłonął języki ognia zaczęły oplatać
    wątłe ciało Śmieszki. Wtem spośród zebranych gapiów wybiegł narrator tej bajki krzycząc: "Tik-tak walczy! ", po czym rzucił się w płomienie i tam skonał.
    Ps. Z czasem dotarła do nas (ze środków masowego przekazu) wiadomość, że Śmieszka nie była dziewczynką za zapałki, lecz dobrze nam znaną Królewną Śnieżką. Wszystkie bajki znane lub nie, posiadają swój morał. Ta bajka nie jest zwykła, gdyż posiada ich kilka:
    - Przeciętnie w każdym pudełku znajduje się 48 zapałek.
    - Nie stawiaj roweru pod knajpą.
    - Zła to rada, gdy zapałka podpowiada.
    - Widziały gały, co brały.
    - Kto zapałką wojuje, ten od zapałki ginie.

  • kwiat1997

    Pewnego razu, pokorny król lew zażądał aby każdy z poddanych powiedział całą prawdę o nim i żę nie boji się prawdy.Jako pierwszy przybył sprytny lis i zaczą wychwalać króla, król zaś był zachwycony! Pewien baran, który był za nim usłyszał to wszystko i gdy lis poszedł baran podszedł do lwa.Lew mu podiedział -No chwal swego dobrego króla-a baran na to- Za co ja mam chwalić!Nie będę kłamać jak lis!Jesteś podłym królem!-powiedział.Wtem Lew rozwcieczowy pożarł barana.

  • lolo007

    Za górami i lasami miszkała sobie wdowa miała ona dwoje dzieci jedno było bardzo nieposłuszne a drugie zaś przeciwnością było bo się grzecznośćią wykazywało.Oboje się nie lubieli rzecz jasna się miała jak brat z siostrą kłucili się co niemiara.Pewnego dnia wybrali sie do lasu nazbierać grzybów. Mama mówila nieodchodzcie daleko !!!!! więc jedno zgubiło sie za siudma rzeką ..... szukali wołali strachu się napawali ze synkowi coś złego sie stało.Na szczęście znalazł się cały brudny po uszy przestraszony wieeelkim lasem.
    Jaki morał z baji tej się ciągnie napewno sami domyśliliście się rozsądkiem !!! że wszak rodziców słuchać się trzeba to jest jedna prosta zasada i jej się trzymać należy !!!!

Podobne zadania

maite9627 Krótka BajkA Przedmiot: Język polski / Gimnazjum 1 rozwiązanie autor: maite9627 27.5.2010 (14:34)
kwiatuszek56 krótkie opowiadanie lub bajka z morałem Przedmiot: Język polski / Gimnazjum 3 rozwiązania autor: kwiatuszek56 9.10.2010 (09:24)
Niesia13 Bajka Ignacego Krasickiego : Mądry i głupi .. <o czym opowiada ta Przedmiot: Język polski / Gimnazjum 1 rozwiązanie autor: Niesia13 24.10.2010 (17:53)
kebikebij Ułóż tekst bajki dotyczący problemów młodzieży. Bajka musi być 4-5 Przedmiot: Język polski / Gimnazjum 1 rozwiązanie autor: kebikebij 28.10.2010 (16:13)

Podobne materiały

Przydatność 65% Bajka.

W Oświeceniu bajka cieszyła się ogromną popularnością ze względu na dydaktyczny charakter, ujęty w zwięzłej i atrakcyjnej formie. Bajka należy do najstarszych utworów dydaktycznych. Wywodzi się z twórczości ludowej, a jako utwór literacki ukształtowała się w starożytnej Grecji. Za twórcę uznany jest półmityczny Ezop, który miał żyć w VI w. p.n.e. W literaturze...

Przydatność 60% Bajka.

W Oświeceniu bajka cieszyła się ogromną popularnością ze względu na dydaktyczny charakter ujęty w zwięzłej i atrakcyjnej formie.Bajka należy do najstarszych utworów dydaktycznych.Wywodzi się z twórczości ludowej,a jako utwór literacki wykształcila sie w satożytnej Grecji.Twórcą bajki jest prawdopodbnie pólmityczny Ezop. Bajka to utór z pogranicza epiki i liryki,cechuje go...

Przydatność 100% Bajka

- Puszek Okruszek, rozcięty brzuszek, łapki ucięte, flaczki wyjęte, mój dziadek sadysta i terrorysta musi mi kupić nowego psa – śpiewał Harry Potter. - Przestań! – Zawołał Kubuś Puchatek.- Ta piosenka przyprawia mnie o mdłości. - Cykor jesteś – zaśmiał się Harry. – Wiesz, - jego ton nagle spoważniał – sądzę, że powinniśmy już iść. Pewnie nas szukają, a...

Przydatność 55% Bajka robotów

Dawno, Dawno temu na odległej planecie żył sobie pewien cybermag. Mieszkał w zamku z elektroczekolady i chciał posiadać wszystkie słodycze z całej planety. Z tego powodu zatrudnił wynalazce-konstruktora którego uwięził w starej komnacie w podziemiach. Kazał mu wymyślić maszyne która znosiłaby do jego skarbca wszelkiego rodzaju słodkości. Wynalazca z początku opierał się,...

Przydatność 80% Bajka ekologiczna

Żył kiedyś w Krakowie (i żye zapewne do dziś) , pewien chłopiec o imieniu Krzysiu. Był on bardzo ładnym, ale i rozpieszczonym przez rodziców chłopcem. Nie przejmował się tym, że wyrzuca śmieci w nieodpowiednich miejscach, że depcze piękne krakowskie parki, mimo zakazów. Rodzice niereagowali na liczne uwagi innych ludzi, mówili: "on ma dopiero 8 lat...". Zachowanie...

0 odpowiada - 0 ogląda - 4 rozwiązań

Dodaj zadanie

Zobacz więcej opcji